Rafał Trzaskowski nie musiał wydawać prawie nic z wynagrodzenia za pracę prezydenta Warszawy. Bo, jak wynika z najnowszego oświadczenia majątkowego, opublikowanego właśnie w Biuletynie Informacji Publicznej, jego dochody wzrosły o ponad 40 tys zł i mógł żyć za pieniądze z dodatkowych źródeł. W 2024 r. prezydent deklarował łącznie ok. 344 tys. zł dochodu. W 2025 r. – ponad 383 tys. zł. W tym zarobki z ratusza to ponad 225 tys. zł, ale do tego z pracy na uczelni, za książkę („Rafał. Rafał Trzaskowski w rozmowie z Donatą Subbotko”) i inne prawa autorskie „dorobił” ponad 158 tys zł.
Trzaskowski zarobił na książce
ZAiKS zapłacił Trzaskowskiemu w ubiegłym roku za prawa autorskie ponad 38 tys. zł, Związek Artystów Wykonawców „StoArt” - ponad 8 tys. zł, a instytut wydawniczy Znak (wydawca książki) - ponad 31 tys. zł i Polskie Radio (w likwidacji) - 98 zł. Za wykłady na Uniwersytet Civitas wziął ponad 71 tys. zł.
W rok oszczędził ponad 200 tys. zł
Nic więc dziwnego, że w związku z tym znacząco poprawiły mu się deklarowane oszczędności.
W 2024 r. roku w gotówce i walutach obcych Trzaskowscy mieli na kontach ok. 265 tys. zł. W oświadczeniu za 2025 r. wraz z małżonką wykazał ich łącznie ponad 480 tys. zł.
W gotówce i składkach emerytalnych III filaru zgromadził ponad 385 tys. zł, a około 95 tys. zł - w walutach obcych (18,7 tys. euro i 4,6 tys. dol).
Trzy mieszkania, dwie działki
Poza oszczędnościami ogólny stan posiadania Trzaskowskich nie zmienił się przez rok. Niezmiennie ich majątek w nieruchomościach to mieszkania i działki. Mają trzy mieszkania – 79 m.kw (warte 1,2 mln zł, 103,5-metrowe (warte 1,3 mln zł) i 38-metrowe, stanowiące majątek odrębny żony (warte ok. pół miliona zł). Mają też dwie działki - jedną wartą 99 tys. zł i drugą z domkiem letniskowym szacowaną na ok. 70 tys. zł (odrębny majątek małżonki). Prezydent nie zasiada w żadnej radzie nadzorczej.