Mniej miejsca przewidzianego na tablicę rejestracyjną wymuszało na kierowcach jej zginanie lub stosowanie zamienników. Tyle tylko, że każda kopia wykonana na własną rękę nie jest w świetle prawa tablicą rejestracyjną. Pozostawało więc jeździć z powyginaną "blachą" lub też być gotowym na przyjęcie mandatu.
Pisaliśmy o: Jazda z nieczytelnymi tablicami rejestracyjnymi oznacza mandat
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zauważyło (w końcu!) ten problem i wzięło się do pracy. Opracowane już rozporządzenie resortu określa nowy wzór tablic rejestracyjnych, na których pojawi się też pojemność silnika w przypadku jednośladów (oczywiście ukryta pod odpowiednim kodem).
Projekt przeszedł już etap konsultacji społecznych. Zasady produkcji tablic (oraz ich obrotu) pozostają bez zmian. Przepisy zaczną obowiązywać już od pierwszego stycznia 2018 roku.