Dzielone reflektory w Skodzie Octavii to nie przypadek – pozwolą odróżnić ją od mniejszego Rapida. Ten doczekał się świateł biksenonowych z paskiem LED-ów do jazdy dziennej. Oczywiście nie będą one standardem w najtańszych autach. Dodatkowo Skoda wyposażyła Rapida w asystenta świateł drogowych, który aktywuje „długie” gdy droga przed nami będzie pusta. Elektronika wykrywa auta jadące z przeciwka z odległości nawet jednego klilometra.
Zobacz też: Liderzy nie nadążają z produkcją SUV-ów
Oczywiście przemodelowano też zderzak, a dzięki nowym reflektorom przeciwmgielnym (i chromowanemu paskowi) Rapid wydaje się znacznie szerszy. Z tyłu pojawiły się opcjonalne światła LED z charakterystycznym znakiem świetlnym w kształcie litery C. Przedłużono też nieco tylną szybę w nadwoziu Spaceback. W gamie pojawiły się nowe wzory obręczy o rozmiarze 15,16 i 17 cali.
W środku producent wspomina o nowych wykończeniach drzwi, zmodyfikowanych panelach klimatyzacji i przemodelowanych otworach wentylacyjnych, lecz o wiele bardziej interesujący jest fakt pojawienia się dwóch portów USB dla pasażerów tylnej kanapy. Co więcej, w Skodzie Rapid po liftingu będziemy w stanie przygotować dla nich punkt dostępu do internetu!
Pisaliśmy o: Skoda Octavia z nowym silnikiem! Czy warto go wybrać?
Pod maską będzie mógł się znaleźć trzycylindrowy silnik o pojemności jednego litra generujący – w zależności od wersji – 95 lub 110 koni mechanicznych. W ofercie dalej pozostają benzynowe jednostki 1.4 (cztery cylindry, 125 koni) oraz wysokoprężne 1.4 i 1.6 (odpowiednio 90 i 115 koni mechanicznych).
Odśweżoną Skodę Rapid będzie można zobaczyć w Genewie obok najmocniejszej w historii Octavii vRS 245.