Taką limuzyną wożą Paulo Sousę. Wymasuje mu plecy po ciężkim treningu

2021-08-30 13:28

Selekcjoner polskiej reprezentacji w piłce nożnej nie może narzekać na brak luksusów. PZPN dba o Paulo Sousę, zapewnia mu rozmaite wygody i odpowiada za transport. W końcu trener narodowej drużyny nie może jeździć byle czym. Portugalczyk wożony jest komfortową limuzyną, za którą ciężko się na obejrzeć na ulicy. Co to dokładnie za wóz?

Paulo Sousa został powołany na selekcjonera polskiej reprezentacji w piłce nożnej na wrześniowe mecze eliminacyjne. Nowy prezes PZPN, Cezary Kulesza zaufał Portugalczykowi i powierzył mu niełatwe zadanie, jakim jest dalsze prowadzenie polskiej kadry po porażce na Euro 2020. Nas w tym artykule interesuje jednak nie kariera trenera i podejmowane przez niego decyzje, a limuzyna, którą jest wożony. Co to za samochód? Mowa o Volvo S90 będącym szwedzką wizją luksusu.

Volvo S90 to reprezentacyjna limuzyna zapewniająca podróżującym bezpieczeństwo i spokój (NASZ TEST). Auto ma elegancką linię nadwozia i mierzy 5 metrów długości, ale zarazem nie jest krzykliwe i ostentacyjne. W motoryzacyjnym świecie model ten uznawany jest za dobrą alternatywę dla niemieckich aut wyższej klasy. Do Volvo S90 wsiada się w celu przemierzania kilometrów w ciszy i spokoju. Cechy szczególne to obszerna kabina, wygodne fotele z funkcją masażu i świetne wytłumione wnętrze, w którym niczym w sali koncertowej można posłuchać ulubionej muzyki, rozbrzmiewającej z wysokiej klasy zestawu audio. Pod maską pracują wyłącznie 4-cylindrowe silniki o pojemności dwóch litrów, a część z tych jednostek jest hybrydami, zapewniającymi świetne osiągi i dbającymi o obniżone zużycie paliwa. Motory są zawsze łączone z 8-biegową skrzynią automatyczną, a napęd może trafiać na przednią oś lub na cztery koła.

Ile kosztuje flagowa szwedzka limuzyna? Wszystko zależy od wersji wyposażenia i układu napędowego. Ceny rozpoczynają się od niecałych 220 tys. zł w przypadku wersji ze 197-konnym silnikiem uzbrojonym układ mild hybrid. 250-konna odmiana to wydatek minimum 250 tys. zł, a 300-konna startuje w cenniku od 300 tys. zł. Na wersję T8, która jest pełną hybrydą typu plug-in (doładowywaną z gniazdka) trzeba przeznaczyć od 300 tys. zł wzwyż. Konfigurując taki samochód można wywindować ostateczną kwotę na rachunku do nawet 400 tys. zł.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE