Uciekał BMW po pijaku. Podczas pościgu, jako pierwsza poddała się opona SUV-a

2019-12-05 9:23

Kierowca BMW nie zatrzymał się do kontroli i pędził SUV-em przez miejscowości w województwie łódzkim. Podczas pościgu jedna z opon wystrzeliła i została kompletnie zdarta. Mężczyzna okazał się być pijany.

Uciekał BMW po pijaku
Autor: Policja/ Materiały prasowe Uciekał BMW po pijaku

1 grudnia nad ranem, dyżurny policji w Kutnie dostał zgłoszenie o kierowcy, który prowadzi BMW pod wpływem alkoholu. Patrol policji podjął próbę zatrzymania mężczyzny do kontroli, ten jednak nie zamierzał stosować się do poleceń funkcjonariuszy.

Sprawdź także: Zablokował BMW ważny pas na autostradzie. To mogło skończyć się tragedią - WIDEO

Mundurowi podjęli pościg za BMW, które poruszało się z dużą prędkością. Z miejscowości Nowe Sójki przejechali kilka kilometrów do Kutna, gdzie pościg zakończył się chwilę po wystrzeleniu jednej z opon w BMW X3 F25, którym uciekał pijany kierowca. Badanie alkomatem wykazało, że w organizmie ma 1 promil alkoholu.

46-latek za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a zgodnie z przepisami, za popełnione przestępstwo, jakim jest nie zatrzymanie się do kontroli drogowej grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI