- W Tatrach turysta zginął na skutek upadku z dużej wysokości w okolicach Zawraciku.
- Zwłoki zlokalizowano w trakcie działań ratowników TOPR, zainicjowanych tuż po zawiadomieniu złożonym przez siostrę zaginionego.
- Mężczyzna poruszał się poza wyznaczonymi trasami.
- W najwyższych obszarach Tatr utrzymuje się bardzo niesprzyjająca aura, charakteryzująca się zalegającą pokrywą śnieżną oraz oblodzeniami.
Poszukiwania turysty w Tatrach. Siostra zawiadomiła TOPR
O zaginięciu młodego mężczyzny poinformowała w czwartkowy poranek jego siostra. Kobieta zaalarmowała Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, gdy jej brat nie wrócił z planowanej górskiej wyprawy. Zgłaszająca przekazała służbom niezwykle istotne materiały, którymi były fotografie zrobione przez poszukiwanego podczas ostatniej wycieczki. Dzięki analizie tych zdjęć, ukazujących przypuszczalną trasę wędrówki, ratownicy TOPR precyzyjnie wytypowali rejon Zawraciku oraz Zawratu Kasprowego jako główny obszar poszukiwań.
Dyżurny ratownik TOPR natychmiast zadysponował śmigłowiec, który zaczął przeszukiwać z powietrza wyznaczone sektory. Pierwsze próby odnalezienia zaginionego z pokładu helikoptera zakończyły się jednak niepowodzeniem. W momencie formowania naziemnej ekipy ratunkowej nastąpił kluczowy zwrot akcji. Z centralą skontaktował się pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego, który podczas wykonywania obowiązków służbowych w pobliżu stromych ścian Zawraciku zauważył ciało mężczyzny. To tragiczne znalezisko potwierdziło najczarniejszy scenariusz i wymusiło zmianę charakteru działań na ewakuację ciała zmarłego.
Ciało młodego turysty ewakuowane przez toprowców
Z uwagi na trudne ukształtowanie zbocza, ratownicy musieli wykorzystać zaawansowane techniki linowe, by bez narażania własnego życia dotrzeć do ofiary. Cała operacja była niezwykle ryzykowna. Po wyciągnięciu zwłok na szlak turystyczny, przetransportowano je pojazdem terenowym do Kuźnic i oddano w ręce zakładu pogrzebowego. W tę wielogodzinną i wyczerpującą akcję w surowych warunkach tatrzańskich zaangażowanych było łącznie 19 ratowników.
Służby górskie zaznaczają, że młody turysta znajdował się poza wyznaczonymi ścieżkami turystycznymi. Wstępne oględziny wskazują, że śmierć nastąpiła w efekcie runięcia z bardzo dużej wysokości. Obecnie w wyższych rejonach górskich panują skrajnie trudne warunki do uprawiania turystyki. Na wielu fragmentach tras, zwłaszcza w żlebach, na północnych wystawach oraz w miejscach nienasłonecznionych, wciąż leży twardy śnieg, a ziemia jest śliska. W partiach zalesionych dodatkowo dominuje duża wilgotność, co znacznie zwiększa prawdopodobieństwo poślizgnięcia. TOPR stanowczo prosi wędrowców o ostrożność, właściwy dobór sprzętu oraz kategoryczne poruszanie się wyłącznie po oznakowanych trasach.