- Sąd Apelacyjny w Krakowie obniżył wyrok skazanemu za zabójstwo Norwegowi Ingebrigtowi G.
- 5 listopada 2022 roku w Oświęcimiu Ingebrigta G. zabił Pamelę Sz. kilkunastoma ciosami nożem, po czym uprowadził Mię. Zwłoki kobiety odkrył jej ojciec, co doprowadziło do wszczęcia Child Alertu.
- Norweg został zatrzymany w Danii z uprowadzoną dziewczynką, która obecnie mieszka w Oświęcimiu i znajduje się pod opieką dziadka. Obniżony wyrok jest prawomocny, a skazany odbędzie karę w Polsce.
Tragedia w Oświęcimiu. Norweg zabił Pamele i porwał Mię
5 listopada 2022 roku policja wszczęła Child Alert. Ogromne siły i środki zadysponowano by odnaleźć 7-letnię Mię. Na drogach województwa pojawiły się blokady i wzmożone patrole w całej Polsce. Szybko okazało się, że poszukiwane dziecko zostało uprowadzone przez własnego ojca – Norwega, który przyjechał do córki w odwiedziny.
Niestety to nie było jedynie rodzicielskie uprowadzenie, wkrótce światło dzienne ujrzały nowe przerażające fakty. W mieszkaniu, z którego Mia została porwana ujawniono zwłoki młodej kobiety – Pameli Sz., mamy dziewczynki. 26–letnia Polka została zamordowana, a jej córka zniknęła. Śledczy nie mieli wątpliwości, że za zbrodnią stoi były partner Pameli i ojciec Mii – Ingebrigt G., który kilka dni wcześniej przyjechał ze Skandynawii w odwiedziny. We troje, wraz z byłą partnerką, spędzali wspólnie weekend.
Zwłoki 26–latki odkrył jej ojciec, zaniepokojony faktem, że nie odbiera telefonu poszedł do jej mieszkania. W kuchni zobaczył coś co na zawsze zmieniło jego życie. Na podłodze, w kałuży krwi leżała Pamela. Jego wnuczki Mii nigdzie nie było.
– To była miłość od pierwszego wejrzenia – opowiadał na łamach "Super Expressu" pan Marek, ojciec zamordowanej Pameli. Córka przyjeżdżała do niego w odwiedziny do Norwegii, bo tam pracował. Zauroczona krajobrazami postanowiła przenieść się do tego kraju na stałe zaraz po ukończeniu gimnazjum. Wkrótce po przeprowadzce poznała Ingebrigta. Niedługo potem zostali rodzicami. Niestety związek nie przetrwał. Norweg nie miał stałej pracy, nie angażował się w opiekę nad córką, a na uwagi ze strony partnerki reagował agresją.
Ostatecznie Pamela wraz z Mią wróciły do Polski. Tu układały sobie życie na nowo. Przez dwa lata Norweg nie interesował się córką aż do jesieni 2022 roku. Przyjechał do Oświęcimia wraz ze swoją mamą. Okazało się, że Mia bardzo ucieszyła się z przyjazdu taty, o którego coraz częściej dopytywała mamę. Nie wiadomo, co się wydarzyło za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Śledczy ustalili, że Norweg zadał jej kilkanaście ciosów nożem. Pamela do końca broniła się przed napastnikiem. Po kilku godzinach poszukiwań duńscy policjanci zatrzymali auto, którym poruszał się w kierunku swojej ojczyzny Ingebrigt. Na tylnym siedzeniu siedziała wystraszona dziewczynka. Mia wróciła pod opiekę dziadka. Obecnie mieszka w Oświęcimiu wraz z nim.
Sąd obniżył karę zabójcy. Prawomocny wyrok
W kwietniu ubiegłego roku, Sąd Okręgowy w Krakowie, który w pierwszej instancji zajmował się sprawą zabójstwa Pameli Sz., skazał Ingebrigta G. na dożywocie. Nakazał też zapłacić po 200 tys. zł dla dziecka i ojca zamordowanej kobiety. Przed drugą instancją zapadł łagodniejszy wyrok. Sąd Apelacyjny uznał, że ze względu na stan psychiczny sprawcy w momencie popełnienia okrutnego czynu, należy mu się kara jedynie 25 lat pozbawienia wolności.
– Wyrok jest prawomocny, skazany rozpocznie odbywanie kary w Polsce – powiedział dziennikarzom Tomasz Szymański, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Krakowie.