- Sondaż SW Research dla "Wprost", przeprowadzony w całej Polsce, wskazał preferencje Polaków co do przyszłego prezydenta Krakowa po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego.
- Najwięcej wskazań (11,4%) w badaniu otrzymał były prezydent Andrzej Duda, a na drugim miejscu uplasował się Grzegorz Braun (8,4%).
- Mimo wyników sondażu, Andrzej Duda kategorycznie oświadczył, że "absolutnie nie rozważa startu" w wyborach na prezydenta Krakowa.
Kto na prezydenta Krakowa? Zaskakujące wyniki sondażu
Jak wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie tygodnika „Wprost”, w sondażu dotyczącym przyszłego prezydenta Krakowa najwięcej wskazań, bo 11,4 proc., uzyskał były prezydent Polski, Andrzej Duda. Jest to o tyle zaskakujące, że sondaż ten został przeprowadzony na ogólnopolskiej próbie badanych, a nie wyłącznie wśród mieszkańców Krakowa, co mogło wpłynąć na percepcję kandydatów.
Na drugim miejscu, z wynikiem 8,4 proc., uplasował się europoseł i prezes Konfederacji Korony Polskiej, Grzegorz Braun. Dalsze miejsca w rankingu zajęli: były minister obrony narodowej Bogdan Klich, który zdobył 4,8 proc. poparcia, oraz Marian Banaś, prezes Najwyższej Izby Kontroli, z wynikiem 4,3 proc.
Wśród krakowskich polityków, którzy pojawili się w sondażu, znaleźli się także Łukasz Gibała (4,2 procent), Bartosz Bocheńczak (2 procent) oraz krakowski radny Michał Drewnicki (1,8 procent). Co ciekawe, 10,7 procent ankietowanych stwierdziło, że prezydentem Krakowa powinien zostać „ktoś inny”, a zdecydowana większość, bo 52,4 procent respondentów, nie miała zdania w tej kwestii.
Warto zaznaczyć, że w rozmowie z Onetem Andrzej Duda oświadczył, że "absolutnie nie rozważa startu" w wyborach na prezydenta Krakowa.
Związki Andrzeja Dudy z krakowskim samorządem
W kontekście wyników sondażu warto przypomnieć, że Andrzej Duda był związany z krakowskim samorządem. W 2010 r. został wybrany na radnego rady miejskiej i pełnił funkcję szefa klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości. Z mandatu zrezygnował rok później, gdy został wybrany na posła. Mandatu parlamentarnego nie wolno bowiem łączyć z samorządowym.
W 2010 r. Andrzej Duda kandydował na prezydenta Krakowa. Zajął trzecie miejsce z wynikiem 22,38 proc. głosów. W drugiej turze Jacek Majchrowski zmierzył się wówczas ze Stanisławem Kracikiem. Andrzej Duda wprost nie poparł żadnego z nich, lecz zarekomendował swoim zwolennikom, by nie głosowali na Stanisława Kracika.