Jesień to czas na kupno kampera! 5 rzeczy, które musisz wiedzieć o domach na kołach

2021-10-05 19:58

Wbrew pozorom, jesień jest dla branży caravaningowej niezwykle ważną porą roku. Jeśli zastanawiasz się nad kupnem kampera, mam dla Ciebie 5 ważnych porad i informacji o życiu w domu na kołach. O czym warto wiedzieć, jeśli kolejne wakacje chcesz spędzić w podróży, przemieszczając się i jednocześnie mieszkając w mobilnym domku?

Planując wydatki, wypada wybiegać nieco w przyszłość. Wyobraź sobie, że kończy się mroźna zima, a wiosenne dni wypełnione słońcem zwiastują zbliżające się wakacje, których Ty i Twoja rodzina nie może się doczekać. Podjąłeś decyzję - kupujesz kampera. Ale chwila, jak to "skończyły się"? Jak to "będzie gotowy dopiero w następnym sezonie"? Ups... Co poszło nie tak? O zakupie domu na kołach należy pomyśleć znacznie wcześniej, na długo przed sezonem. Jesień to u niektórych producentów ostatni moment na zamówienie pojazdu do produkcji. Oto 5 porad i informacji, które mogą być przydatne, jeśli zamierzasz zacząć przygodę z caravaningiem.

1. Zamawianie kampera - o tym trzeba pomyśleć wcześniej

Pierwszy punkt stanowi tak naprawdę rozwinięcie wstępu. Na kampery czeka się długo i nierzadko dłużej niż na auta osobowe. Obecne okoliczności dodatkowo wydłużają czas potrzebny na produkcję auta kempingowego, bo problemy z dostępnością niektórych komponentów nałożyły się na sporą liczbę zamówień. Warto zerkać również na rynek wtórny i pytać o ofertę wielu sprzedawców. Przed koszmar związany głównie ograniczonym dostępem do półprzewodników, od zamówienia do odbioru pojazdu może minąć nawet ponad rok. 

Volkswagen Grand California 600
Autor: Maciej Lubczyński Rozstawiony na kempingu Volkswagen Grand California

2. Ile pali kamper?

Na to pytanie nie ma oczywiście jednej odpowiedzi. Ogólnie rzecz biorąc, nie musimy przygotowywać się na szokująco duże zużycie paliwa. Kamper-vany zazwyczaj w trasie palą mniej, bo ich nadwozie nie stawia dużego oporu aerodynamicznego. Zawsze warto jednak pamiętać o sporej masie własnej, która winduje wyniki zużycia paliwa względem seryjnych aut dostawczych. Silniki wysokoprężne nowoczesnych busów nie dają powodu do wstydu, dlatego osiągnięcie średniego zużycia 10-12 l/100 km nie będzie wyzwaniem. Testowany przeze mnie Volkswagen Grand California z silnikiem 2.0 TDI i automatyczną skrzynią biegów, w drodze z Warszawy nad polskie wybrzeże zużył 11 l/100 km.

Volkswagen Grand California 600
Autor: Maciej Lubczyński Rozstawiony na kempingu Volkswagen Grand California

3. Czy mogę jeździć z prawem jazdy kat. B?

W większości przypadków prawo jazdy kategorii B wystarczy. Większość pojazdów na rynku nadaje się dla kierowców posługujących się uprawnieniami tej kategorii. Warto mieć jednak na uwadze masę kampera. Gdy zatankujemy go paliwem, czystą wodą i bagażami, z łatwością możemy przekroczyć dopuszczalne 3,5 tony. Są również pojazdy kempingowe, które możemy prowadzić z uprawnieniami kategorii C i należy do nich np. Volkswagen Grand California 680. Testowana przez nas Grand California 600 prezentowana na fotografiach, mieści się jeszcze w limitach, jakie przewiduje kategoria B.

Volkswagen Grand California 600
Autor: Maciej Lubczyński Rozstawiony na kempingu Volkswagen Grand California

4. Auto to nie wszystko - te akcesoria są obowiązkowe!

Odbiór auta i od razu w drogę? Nie tak szybko! Komfortowy wypoczynek to oczywiście pojęcie względne, ale nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że w trasę warto ruszyć z akcesoriami. Jakie są najbardziej przydatne drobiazgi, z punktu widzenia początkujących? Warto pamiętać o przewodach, którymi podłączymy kampera do prądu na kempingu. Zestaw przejściówek i kabli to must-have, jeśli chcemy korzystać ze wszystkich urządzeń pokładowych. Przydatne mogą się okazać również kliny pod koła - najazdy, dzięki którym wypoziomujemy kampera. Na kempingach i polach namiotowych zazwyczaj jest płasko, ale spanie w nierówno zaparkowanym aucie może okazać się niewygodne.

Volkswagen Grand California 600
Autor: Maciej Lubczyński Rozstawiony na kempingu Volkswagen Grand California

Wreszcie, kilkudniowy postój jest o wiele przyjemniejszy, gdy przed kamperem rozłożymy dużą wycieraczkę lub wykładzinę. Dzięki osłoniętej przestrzeni pod markizą łatwiej będzie utrzymać wnętrze kampera w czystości i wyznaczyć sobie przytulną strefę przed pojazdem. Na rynku dostępne są kampery wyposażone jedynie w zabudowę i najpotrzebniejsze urządzenia, ale i takie, które mają na pokładzie wiele udogodnień i akcesoriów. Na przykład, w testowanej Grand Californi, krzesełka i stół zostały sprytnie ukryte w skrzydłowych drzwiach. Gdy zgłębimy temat nieco bardziej, okaże się, że potrzebujemy się wyposażyć w konkretne kempingowe akcesoria, a tych na rynku jest tak dużo, że w sklepie caravaningowym możemy wydać małą fortunę. Ale to przecież część frajdy z posiadania kampera.

Volkswagen Grand California 600
Autor: Maciej Lubczyński Rozstawiony na kempingu Volkswagen Grand California

5. Na kempingu czy na dziko?

Warto zastanowić się, jaki sposób podróżowania nam odpowiada. Spanie na dziko wymaga nieco innego przygotowania i podejścia, ale i znajomości przepisów. Postój poza wyznaczonymi punktami nie wszędzie jest legalny, a większość krajów reguluje kwestie nocowania kamperów i nakłada mandaty na tych, którzy się do miejscowych zasad nie stosują. Wyprawa na kemping wymaga z kolei rezerwacji z wyprzedzeniem i trzymania się reguł współżycia z innymi miłośnikami caravaningu. Niezależnie od tego, gdzie nocujemy, warto dojeżdżać na miejsce docelowe za dnia i dbać tak o własny komfort, jak i porządek, który po sobie pozostawiamy. 

WIDEO - zobacz wnętrze VW Grand Californii 600

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE