Nowy rok, nowe stawki OC. Czy kierowców czekają ogromne podwyżki?

2021-12-29 13:04
Kolizja, stłuczka, ubezpieczenie samochodu
Autor: Shutterstock Kolizja dwóch samochodów osobowych

Rok 2021 zakończył się wyraźnymi spadkami cen ubezpieczenia OC. W dobie inflacji, ogólnego wzrostu cen budzi to obawy o przyszłoroczne stawki. Czy w roku 2022 kierowcy będą musieli zmierzyć się z dużymi podwyżkami?

Czy posiadanie samochodu jest drogie? Choć ceny paliw w 2021 roku niebagatelnie wzrosły, a kierowcy narzekają na coraz większe wydatki, Polska na tle innych krajów Unii Europejskiej pozostaje krajem niedrogim dla kierowców. Jeden z niewielu rocznych kosztów, które muszą ponosić kierowcy, czyli ubezpieczenie OC, wciąż tanieje i to wbrew ogólnemu trendowi wzrostu cen. W 2021 roku, kierowcy płacili średnio o 10% mniej niż przed rokiem. Eksperci ostrzegają - w dobie inflacji może to zwiastować spore podwyżki.

W ciągu ostatnich dwóch lat średnie składki OC obniżyły się o ok. 18%. Największy spadek cen polis, w wysokości 6,5%, odnotowaliśmy pod koniec 2021 r. Przy historycznie wysokiej inflacji oraz stale rosnących kosztach likwidacji szkód, rodzi to obawy zarówno o wpływ takiej polityki cenowej na jakość oferowanych produktów, jak i późniejszy szybki wzrost cen OC, który może się okazać koniecznością.

- mówi Tomasz Masajło, Prezes Zarządu rankomat.pl

Ceny OC - kto płacił najwięcej, a kto najmniej?

Na cenę obowiązkowych ubezpieczeń wpływa wiele czynników, a jednym z ważniejszych jest miejsce zamieszkania. Najdroższym miastem wojewódzkim był Wrocław. Tutaj za polisę kierowcy płacili średnio 796 zł, a na drugim biegunie znalazło się Opole, gdzie płacono przeciętnie 547 zł. Niezmienna sytuacja dotyczy wieku kierowcy - za OC najwięcej płacą najmłodsi kierowcy – 19-latkowie musieli liczyć się z wydatkiem średnio 2104 zł. Największe zniżki otrzymują zaś 63-latkowie (482 zł). Najtańsze w ubezpieczeniu były samochody marki Toyota (539 zł), najdroższe BMW (736 zł). Panny i kawalerowie płacili 851 zł, natomiast małżeństwa 528 zł.

Ubezpieczenie OC jest obowiązkowe, a za jego brak czeka nas sroga i trudna do uniknięcia kara. Nawet krótka zwłoka w zawarciu polisy może skutkować dużym wydatkiem. Od 1 stycznia 2022 r. właściciel samochodu osobowego, który nie kupi polis OC, będzie musiał liczyć się z karą w wysokości 6020 zł - tyle wynosi grzywna za przerwę w ubezpieczeniu dłuższą niż 14 dni. Jeżeli spóźnimy się od 1 do 3 dni kara wyniesie 20 proc. pełnej opłaty, zaś przy przerwie w braku OC dłuższej niż trzy dni, a nieprzekraczającej 14 dni – 50 proc. tej opłaty.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE