Lisy TERRORYZUJĄ Bełchatów! Mieszkańcy są w szoku [AUDIO]

2019-10-10 12:02 mj-s
lis
Autor: Pixabay

Codziennie do bełchatowskiej Straży Miejskiej wpływają zgłoszenia od zaniepokojonych mieszkańców, którzy skarżą się na… lisy. Rude czworonogi jak się okazuje bardzo chętnie i bez skrępowania zbliżają się do ludzkich domostw, bo szukają łatwych kąsków. A ponieważ bez problemu je znajdują, ich wizyty stały się bardzo powszechne.

Blokowiska czy uliczki z jednorodzinną zabudową dla zwierzyny nie ma to znaczenia. W tym przypadku decydującym elementem jest co innego – zawartość kubłów i śmietników, które stają się niczym supermarket źródłem jedzenia.

- Z racji tego, że jako ludzie zajmujemy coraz większe przestrzenie, budujemy swojego domy w zakątkach oddalonych od centrum miasta lisy tracą swoje naturalne tereny, na których występują.  Starają się je utrzymać lub do nich wrócić, zasymilować się z nowym środowiskiem i niestety korzystają z dobrodziejstw naszych śmietników. Dla nich to jest karma za darmo, nie trzeba polować, a jedzenie jest – wyjaśnia Wojciech Zając, nadleśniczy Nadleśnictwa Bełchatów.

- W każdym rowie siedzą, świecą im się ślepia – mówi jeden z mieszkańców.

Rzeczywiście o obecności tych rudych czworonogów przekonują się w swojej służbie choćby strażnicy miejscy.

- Codziennie jest jakiś telefon zatroskanego mieszkańca, który widział lisa w pobliżu swojego bloku,  miejsca zamieszkania – mówi Piotr Barasiński, komendant straży miejskiej i dodaje:  - Po pierwsze trzeba pamiętać, że lisy są drapieżnikami, po drugie warto zwrócić uwagę, że są to zwierzęta, które w przeszłości bardzo często były chore na wściekliznę. Teraz choroba jest opanowana i mimo, że w naszym regionie nie występuje, to bardzo przestrzegamy przed dwiema rzeczami: dokarmianiem jak i zbliżaniem się do nich. To zresztą dotyczy wszystkich dzikich zwierząt.

Warto pamiętać o tym, że lisy jako drapieżniki mogą polować i to nie tylko na gryzonie, ale również na nasze małe domowe zwierzęta – koty, kury, gołębie czy nawet na niewielkie psy. Rudzielce będą unikać bezpośredniego kontaktu z człowiekiem i trzymać do niego spory dystans, ale ludzka czujność i zdrowy rozsądek powinny w tych kontaktach wziąć górę.

Posłuchajcie co o niecodziennych odwiedzinach mówią mieszkańcy Bełchatowa

Lisy są prawdziwą zmorą mieszkańców Bełchatowa. Czasem nawet przychodzą do domu - mówi mieszkanka Bełchatowa