Myśliwy z Podolina czyścił broń i wtedy padł STRZAŁ. Kula trafiła prosto W GŁOWĘ

2020-02-19 20:31
broń myśliwska
Autor: Piotr Gajek

Tragedia we wsi Podolin (pow. piotrkowski). 61-letni myśliwy czyścił w swoim domu broń. W pewnym momencie jego sztucer wypalił prosto w głowę. Mężczyzna nie miał szans na przeżycie. Sprawę bada policja i prokuratura.

Dramat wydarzył się w środę około godz. 13:00. "Dziennik Łódzki" informuje, że mężczyzna czyścił we własnym domu broń myśliwską. 61-latek był czynnym myśliwym i należał do jednego z kół łowieckich PZŁ więc z pewnością bardzo często to robił.

W pewnym momencie broń wystrzeliła, a kula trafiła go prosto w głowę. Mężczyzna zginął na miejscu, a jego ciało znalazła żona, która poinformowała o sprawie pogotowie ratunkowe i policję.

Na miejscu pojawił się także prokurator i policyjni technicy. Według "Dziennika Łódzkiego" wiele na to wskazuje, że myśliwy nie zachował ostrożności. - Broń powinna być rozładowana - przyznaje mł. insp. Krzysztof Mikułowski, komendant miejski policji w Piotrkowie Trybunalskim i dodaje, że sztucer został zabezpieczony do badań.

W najbliższym czasie przeprowadzona będzie sekcja zwłok myśliwego. Policjanci i prokuratura chcą odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób doszło do tej tragedii.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE