Hotel pracowniczy w płomieniach! Cztery osoby poszkodowane, jedna reanimowana

2026-02-04 7:55

Wtorkowy wieczór (3 lutego) w Bydgoszczy zamienił się w dramatyczną walkę o bezpieczeństwo blisko stu osób. Po pożarze hotelu pracowniczego przy ulicy Racławickiej cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem, a dziesiątki ewakuowanych nie mogły wrócić na noc do swoich pokoi.

Straż pożarna

i

Autor: Shutterstock
  • We wtorek, 3 lutego, po godzinie 21:00 w Bydgoszczy wybuchł pożar w hotelu pracowniczym przy ulicy Racławickiej, w którym przebywało około 100 osób.
  • Ewakuowano około 100 osób, a cztery osoby z objawami zatrucia dymem zostały przewiezione do szpitala.
  • Na miejscu pracowało 13 zastępów straży pożarnej, a także Polski Czerwony Krzyż i wydział zarządzania kryzysowego, którzy pomagali ewakuowanym i organizowali tymczasowe zakwaterowanie.
  • Przyczyna pożaru jest nieznana i będzie ustalana przez służby, a budynek wymaga dokładnego sprawdzenia przed ponownym zamieszkaniem.

Do pożaru doszło we wtorek, 3 lutego, po godzinie 21.00. Ogień pojawił się na parterze hotelu pracowniczego, w którym przebywało około 100 osób, głównie pracowników z zagranicy. Jak relacjonuje Radio Eska w Bydgoszczy, sytuacja bardzo szybko zrobiła się groźna i wymagała natychmiastowej ewakuacji mieszkańców budynku.

Czytaj także: Mężczyzna stracił obie nogi, ale przeżył. Uratował go czujny sąsiad!

Z obiektu wyprowadzono około 100 osób. Część z nich opuściła hotel tradycyjną drogą ewakuacyjną, jednak dziesięć osób musiało ratować się ucieczką przez okna na pierwszym piętrze. Strażacy podstawili drabiny, dzięki którym wszyscy bezpiecznie zeszli na dół. 4 osoby z objawami zatrucia dymem zostały przewiezione do szpitala na dalsze badania. Jedna z nich była na miejscu reanimowana, ale ratownikom udało się przywrócić czynności życiowe. 

Na miejscu pracowało aż 13 zastępów straży pożarnej. Jak podaje Radio Eska w Bydgoszczy, na miejsce przyjechali także pracownicy Polskiego Czerwonego Krzyża, którzy rozłożyli ogrzewany namiot i udzielali pomocy osobom opuszczającym budynek. Równolegle działania podjęli pracownicy wydziału zarządzania kryzysowego, którzy zajęli się organizacją nowego, tymczasowego zakwaterowania dla ewakuowanych mieszkańców hotelu.

Na ten moment nie ma możliwości, aby osoby ewakuowane wróciły do swoich pokoi. Budynek wymaga dokładnego sprawdzenia i oceny stanu bezpieczeństwa. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana i będzie przedmiotem dalszych ustaleń służb.

Pożar magazynu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki