Do brutalnego ataku doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia na Osiedlu Willowym w Krakowie. 36-letni Jakub, znany w środowisku kibicowskim jako „Yankes”, został ciężko pobity. Mężczyznę znalazł przypadkowy przechodzień. Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować.
Sprawą zajęli się krakowscy policjanci. Funkcjonariusze od początku prowadzili intensywne działania, ustalając osoby, które mogły mieć związek z napaścią.
Dwie kolejne osoby zatrzymane
Jak przekazała Radiu ESKA Anna Zbroja-Zagórska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, w wyniku przeprowadzonych ustaleń zatrzymano dwie osoby podejrzewane o związek ze zdarzeniem.
W wyniku tych intensywnych ustaleń, działań i weryfikacji informacji zatrzymaliśmy dzisiaj dwie osoby podejrzewane o związek z tym zdarzeniem. Poszczególny udział tych osób w tej sprawie będzie szczegółowo wyjaśniany przez śledczych, którzy będą przesłuchiwać te osoby – powiedziała Radiu ESKA Anna Zbroja-Zagórska.
To nie pierwsze zatrzymania w tej sprawie. Wcześniej mundurowi zatrzymali dziewięć osób. Po przesłuchaniu wszystkie zostały jednak zwolnione.
Tragiczna śmierć 36-letniego „Yankesa”
Śmierć Jakuba wstrząsnęła również środowiskiem kibiców. 36-latek był związany z Hutnikiem Kraków. Klub pożegnał swojego oddanego fana i złożył kondolencje jego bliskim.
Śledczy nadal ustalają dokładny przebieg wydarzeń, które doprowadziły do śmierci mężczyzny. Kluczowe będzie teraz przesłuchanie dwóch zatrzymanych osób i ustalenie ich roli w tragicznym zdarzeniu.