Kierowca uderzył w wiadukt pod autostradą A4. Służby walczyły o życie 45-latka. Nie przeżył

Tragedia na drodze w miejscowości Chechło. Osobowe auto z ogromnym impetem uderzyło w wiadukt pod autostradą A4 w środku nocy. Strażacy ewakuowali z wraku 45-letniego mężczyznę. Mimo podjęcia natychmiastowej akcji ratunkowej z wykorzystaniem defibrylatora, kierowca zmarł na miejscu.

Wypadek w Chechle
Autor: KM PSP Gliwice/ Materiały prasowe

Dramat na drodze w Chechle. Śmiertelne uderzenie pod wiaduktem autostrady A4

Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło w środę, 9 września 2026 roku, na terenie miejscowości Chechło. Około godziny 2:26 służby ratunkowe w Gliwicach przyjęły dramatyczne zawiadomienie o aucie osobowym rozbitym na filarze pod autostradą A4.

Straż pożarna błyskawicznie wyruszyła na ratunek. Po dojeździe na miejsce tragedii potwierdzono najgorsze doniesienia. W zniszczonym pojeździe uwięziony był kierujący, który potrzebował nagłej pomocy medycznej.

Ratownicy zdołali wyciągnąć 45-latka z rozbitego wraku samochodu. Obrażenia były krytyczne, dlatego natychmiast przystąpiono do przywracania akcji serca. W walce o życie mężczyzny użyto specjalistycznego sprzętu, w tym automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED). Trwała rozpaczliwa akcja ratunkowa.

Wysiłki wszystkich służb na miejscu okazały się niestety bezskuteczne. Życia 45-letniego kierowcy nie udało się uratować.

Szeroko zakrojona akcja służb po wypadku pod A4

W działaniach ratunkowych uczestniczyły znaczne siły ratownicze. Na miejscu pracowało łącznie dziewiętnastu strażaków, skupionych w czterech zastępach straży pożarnej.

Oprócz strażaków, interweniowały załogi pogotowia ratunkowego i policja. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli teren tragedii i rozpoczęli dokumentowanie śladów.

Na ten moment przyczyny i dokładny przebieg nocnego uderzenia w wiadukt pozostają zagadką. Szczegółowe śledztwo w tej sprawie prowadzą właściwe służby dochodzeniowe.

Ostateczny bilans jest tragiczny – 45-latek poniósł śmierć na miejscu zdarzenia.

Zgłoszenie o wypadku nadeszło w najciemniejszym momencie nocy, kilkanaście minut po godzinie 2. Chociaż jednostki ratunkowe zadziałały błyskawicznie, obrażenia odniesione w wypadku okazały się śmiertelne.

Tragiczny wypadek w powiecie gliwickim:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki