- W Lędzinach doszło do groźnego zdarzenia: samochód ciężarowy zjechał z drogi i zapalił się na nasypie kolejowym, co wywołało natychmiastową interwencję służb.
- Kierowca samodzielnie opuścił płonący pojazd i trafił pod opiekę ratowników, natomiast na miejscu strażacy walczyli z ogniem i dogaszali pogorzelisko.
- Ulica Pokoju została całkowicie zablokowana, a ruch pociągów na pobliskiej linii wstrzymany.
- O szczegółach piszemy poniżej.
Ciężarówka zjechała z drogi i stanęła w ogniu. Na miejsce przybyli strażacy
Do zdarzenia doszło na ulicy Pokoju w Lędzinach, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Paderewskiego. Samochód ciężarowy z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni w rejonie wiaduktu kolejowego i znalazł się na nasypie przy torach. Chwilę później pojazd stanął w płomieniach.
- O godzinie 6 dostaliśmy wezwanie o samochodzie ciężarowym, który zjechał z drogi przy wiadukcie kolejowym. Po przyjeździe na miejsce zdarzenie to potwierdziło się. Dodatkowo na miejscu okazało się, że samochód ten zapalił się. Pierwsze działania nasze były ukierunkowane na pomoc kierowcy, który opuścił pojazd przed naszym przybyciem o własnych siłach. Następnie podjęliśmy działania gaśnicze . Obecnie w dalszym ciągu samochód znajduje się na nasypie kolejowym. Trwa przelewanie pogorzeliska - mówi mł. kpt. Szymon Gniewkowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Tychach.
Ciężarówka stanęła w płomieniach na torach. Droga zablokowana, wyznaczono objazdy
Kierowca trafił pod opiekę ratowników medycznych. Strażacy opanowali pożar i przystąpili do dogaszania pojazdu. Ciężarówka znajduje się na nasypie kolejowym przy linii prowadzącej do kopalni. Linia ta jest obecnie wyłączona z użytkowania, a ruch pociągów pozostaje wstrzymany. Nie występuje więc zagrożenie dla pojazdów szynowych.
W związku ze zdarzeniem ulica Pokoju została całkowicie zamknięta dla ruchu. Na miejscu wyznaczono objazdy, a do pomocy służbom skierowano również Straż Miejską z Lędzin. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.