Rozpacz, niepewność i złość - to czują dziś mieszkańcy budynku przy ul. Domeyki 6, który w poniedziałek omal nie runął im na głowy. Po nocy w hotelu robotniczym władze dzielnicy znalazły dla nich pie…
Wystarczyło, że na termometrach pojawiło się kilka stopni powyżej zera, by gigantyczne sople, które przez ostatnie dwa miesiące zwisały z dachów, zaczęły spadać na ziemię. Pech chciał, że pani Renata…