Zatłukł Nikosia gołymi pięściami

i

Autor: reprodukcja Piotr Lampkowski/SUPER EXPRESS Zatłukł Nikosia gołymi pięściami

Tragedia we Włocławku. Zatłukł 3-letniego Nikosia gołymi pięściami [ZDJĘCIA]

2019-07-31 15:44

Jego maleńkie ciało było jednym wielkim siniakiem. Lekarze, którzy go zobaczyli, nie mieli wątpliwości, że Nikoś (+3 l.) został zakatowany na śmierć. Tylko jego kat się dziwił. - Ja go tylko dyscyplinowałem. Stawiałem do pionu, jak mi dzieciątko pyskowało. Ścisnąłem go i coś mu chrupło w środku – wyznał śledczym Paweł K. (24 l.), narzeczony matki chłopca.

„Mama 24 godziny”. Tak Agnieszka S. (28 l.) napisała o sobie w sieci. Oprócz Nikosia urodziła jeszcze dwoje dzieci – Sebastiana (12 l.) i Nikolę (7 l.). Mieli wyjątkowego pecha, bo ich mama często zmieniała partnerów. Nie dalej jak przed miesiącem zaręczyła się z kolejnym – Pawłem K.

- Ona tutaj mieszka od roku. Słabo ją znam. Ostatnio widywałam ją z młodym mężczyzną. Ale on wprowadził się do niej niedawno – mówi sąsiadka Agnieszki S., mieszkanka domu przy ul. Chopina we Włocławku.

Właśnie sąsiedzi sygnalizowali, że w lokalu na parterze źle się dzieje. Często słyszeli dochodzące stamtąd krzyki. Ale i bez tych sygnałów rodziną interesowała się opieka społeczna, bo Agnieszka S. utrzymywała się z zasiłków, a prawa rodzicielskie miała ograniczone. Dlaczego jednak nikt w porę nie dostrzegł dramatu Nikosia? Przecież chłopczyk był dzień w dzień katowany przez „nowego tatusia”, a i matka nie żałowała ręki.

We wtorek o godzinie 12:00 świeżo upieczeni narzeczeni wezwali pogotowie. - Dziecko spadło ze schodów i nie oddycha – usłyszał dyspozytor. Ale lekarzowi wystarczył rzut oka, żeby odkryć straszna prawdę. Chłopiec był jednym wielkim siniakiem. Był bity. I to nie trwało jeden dzień czy tydzień, ale znacznie dłużej.

Paweł K., krótko ostrzyżony, wytatuowany osiłek, nie krył przed śledczymi swoich metod wychowawczych. - Ja go tylko dyscyplinowałem. Stawiałem do pionu, jak mi dzieciątko pyskowało – wyznał. To stawianie do pionu odbywało się ręcznie.

Śledczy postawili Pawłowi K. zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, które skutkowało śmiercią. Matce – znęcanie się nad synkiem ze szczególnym okrucieństwem. Jemu grozi dożywocie, jej do 10 lat więzienia.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE