- 74-latek z Lęborka, ruszając spod sklepu, uderzył samochodem w rower, co doprowadziło do interwencji policji.
- Świadek zdarzenia podejrzewał, że kierowca jest pod wpływem alkoholu i uniemożliwił mu ucieczkę.
- Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny około promila alkoholu, co skutkowało zatrzymaniem prawa jazdy.
- Jakie konsekwencje czekają nieodpowiedzialnego kierowcę?
Najechał na rower pod sklepem. 74-latek stanie przed poważnymi konsekwencjami
74-letni mieszkaniec Lęborka (woj. pomorskie) musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami nieodpowiedzialnego zachowania na drodze. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 22 marca, gdy mężczyzna próbował odjechać samochodem spod sklepu i zahaczył o stojący rower. Na miejsce wezwano policję.
- Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 74-letni kierowca Citroena, ruszając spod sklepu pomylił wsteczny bieg z „jedynką” i zamiast cofnąć, pojechał do przodu, uderzając w stojący w pobliżu rower. Do zniszczeń nie doszło, ale właściciel jednośladu nabrał podejrzeń, że siedzący za kierownicą starszy mężczyzna może być nietrzeźwy - informują policjanci z Lęborka.
Rowerzysta odebrał kluczyki 74-latkowi, który - w jego opinii - prowadził pojazd na podwójnym gazie. Dopilnował również, by starszy mężczyzna nie uciekł z miejsca zdarzenia przed przyjazdem funkcjonariuszy.
74-latek stracił prawo jazdy. To nie koniec jego problemów!
- Mundurowi poddali 74-latka badaniu alkotestem i okazało się, że mężczyzna miał w organizmie około promila alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy i odholowali Citroena na parking strzeżony - dodają policjanci.
Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi mu do 3 lat więzienia oraz co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.