Takiego lipca nie było od prawie dwóch dekad! IMGW pokazuje zaskakujące dane

Najpierw burze i ulewy, potem krótkotrwały powrót upałów. Choć w najbliższych dniach termometry pokażą nawet 29 st. C, tegoroczny lipiec zapisuje się jako jeden z najchłodniejszych od wielu lat. Dane IMGW nie pozostawiają wątpliwości. Tak zimnego początku lipca nie było od 15 lat, a prognozy wskazują, że ciepło może powrócić.

Para pod parasolem na tle przejścia dla pieszych. Na miniaturze termometr. O prognozie pogody przeczytasz na SE.
Autor: Pixabay.com

Upały do 29 stopni, ale nie wszędzie będzie spokojnie. IMGW ostrzega przed burzami

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował najnowszą prognozę pogody na wtorek i środę. Przed nami ciepłe dni z temperaturą sięgającą nawet 29 st. C, jednak w wielu regionach kraju mogą pojawić się przelotne opady deszczu, burze, a miejscami także grad i silny wiatr.

We wtorek, 14 lipca na Pomorzu oraz w rejonie Zatoki Gdańskiej dominować będzie małe i umiarkowane zachmurzenie. W pozostałej części kraju chmur będzie więcej, a miejscami wystąpią przelotne opady deszczu i burze. Najsilniejszych zjawisk można spodziewać się na południu i w centrum Polski, gdzie lokalnie możliwy jest także grad.

Temperatura maksymalna wyniesie od 20–22 st. C nad morzem, przez 23–24 st. C na północy, do 28 st. C w centrum i na południowym wschodzie. Na Podkarpaciu termometry mogą pokazać nawet 29 st. C. Podczas burz porywy wiatru mogą osiągać do 70 km/h.

Prognoza na środę, 15 lipca. Ciepło, ale znów z burzami

Środa, 15 lipca przyniesie kolejną porcję letniego ciepła. Na Pomorzu i północnym zachodzie będzie przeważać małe zachmurzenie, natomiast w pozostałej części kraju prognozowane są przelotne opady deszczu i burze, miejscami z gradem.

Temperatura maksymalna wyniesie od 21–23 st. C nad morzem i około 24 st. C na zachodzie do 28–29 st. C w centrum oraz na wschodzie kraju. W czasie burz wiatr może osiągać w porywach nawet 80 km/h.

To jeden z najchłodniejszych lipców od lat. Prognozy nie pozostawiają złudzeń

Choć w najbliższych dniach termometry pokażą nawet 29 st. C, tegoroczny lipiec nadal zapisuje się jako wyjątkowo chłodny. Jak podaje Onet, powołując się na dane Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), pierwsze 12 dni miesiąca przyniosły w całej Polsce temperatury niższe od średniej z lat 1991–2020.

Największe odchylenia od normy odnotowano na północnym wschodzie kraju. W Suwałkach średnia temperatura była niższa od normy o 2,6 st. C. Jedynie na krańcach południowo-zachodniej Polski oraz miejscami na zachodnim wybrzeżu wartości były zbliżone do wieloletniej średniej.

Średnio w skali kraju lipiec jest obecnie chłodniejszy o około 1 st. C od normy klimatycznej. Jak przypomina Onet, podobnie chłodny początek miesiąca notowano ostatnio w 2011 roku. Jeśli obecny trend się utrzyma, tegoroczny lipiec może okazać się jednym z najchłodniejszych od początku XXI wieku.

Prognozy wskazują wprawdzie na krótkotrwałe ocieplenie i możliwość wystąpienia upałów w najbliższych dniach, jednak nie powinny one utrzymać się długo. Według prognoz trzecia dekada lipca ponownie może przynieść temperatury zbliżone do tych, które obserwujemy od początku miesiąca. To zwiększa prawdopodobieństwo, że lipiec 2026 roku zostanie zaliczony do najchłodniejszych w XXI wieku.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
NIECH RZĄD SOBIE TO WŁOZY W ...! LEKARZOM NIE CHCE SIĘ PRACOWAĆ! | Miziołek & Olczyk

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki