Słup stanął na drodze pijanego kierowcy! Dojechał do aresztu, nie do domu [GALERIA]

2019-11-12 18:08 PRA
Słup stanął na drodze pijanego kierowcy! Dojechał do aresztu, nie do domu
Autor: KSP Słup stanął na drodze pijanego kierowcy! Dojechał do aresztu, nie do domu

W Pomiechówku pijany kierowca podczas skręcania staranował na skrzyżowaniu latarnię i znak drogowy. Udając, że nic się nie stało próbował uruchomić samochód i jechać dalej. Ale to policjanci go odwieźli - prosto do celi na komisariacie.

Tuż przed godz. 18 kierowca forda focusa próbował na skrzyżowaniu w Pomiechówku skręcić w lewo. Jednak, ku zaskoczeniu licznych przypadkowych świadków, prowadzony przez niego samochód nie zmieścił się w zakręcie, wjechał na chodnik, po czym uderzył w latarnię i znak drogowy. Mocno uszkodzony ford zgasł. Jednak nie zrażony tym kierowca najpierw próbował go uruchomić, a potem wysiadł i postanowił pieszo kontynuować podróż.

PRZECZYTAJ TAKŻE: KARA ŚMIERCI dla Artura K.! Druzgocące słowa rodziny zamordowanej Moniki i jej synka

Został jednak zatrzymany, a przeprowadzone badanie wykazało, że ma aż 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu! Mężczyzna natychmiast stracił prawo jazdy i został odwieziony do policyjnego aresztu, aby wytrzeźwiał. Jego samochód został odholowany na policyjny parking, a dowód rejestracyjny - zatrzymany. Kierowcy grożą dwa lata więzienia.