Dozi ma tytanowe nogi i chodzi się problemu. Niedługo dołączy do niego Łatka. To rewolucja w leczeniu zwierząt, które straciły łapki. Takimi operacjami zajmuje się dr Michał Nowicki z grochowskiej przychodni. - Skomplikowany zabieg, ale daje rewelacyjny efekt - przyznaje weterynarz.
Zabiegi wykonywane przez weterynarza-cudotwórcę z warszawskiej Pragi polegają przede wszystkim na przyłączeniu implantu do reszty ciała zwierzaka. - Na początku trzeba przygotować tkankę kostną do włożenia implantu, następnie trzeba zablokować implant i obszyć go tkanką miękką oraz skórą - tłumaczy dr Nowicki.
Po operacji zwierzęta muszą jeszcze przejść rehabilitację. - Uczymy korzystać z protez i sprawdzamy jak zwierzęta z nimi funkcjonują. Nie chodzi o to, żeby zwierzak mógł poruszać się jakkolwiek, tylko tak, jakby posiadał wszystkie łapy - dodaje weterynarz.
>>> Na Pradze powstał pierwszy w Warszawie "Psi Park"! [WIDEO]
Lekarz przygotowuje się już do kolejnej operacji - tym razem psa, który wpadł we wnyki i stracił obie nogi. Co ciekawe, doktor z Pragi jako jedyny w Polsce specjalizuje się właśnie w tego typu operacjach.
Gabinet odwiedziła Agata Sulińska: