Spis treści
Początki Viki Gabor z językiem polskim były trudne
Viki Gabor nieustannie mierzy się z uwagami dotyczącymi jej sposobu mówienia. Okazuje się jednak, że język polski nie jest dla niej tak instynktowny, jak wielu osobom mogłoby się wydawać. Młoda artystka zdradziła, że swoją przygodę z językiem polskim zaczęła dopiero jako dziesięcio- lub jedenastoletnia dziewczynka, tuż po powrocie z Wielkiej Brytanii. Z perspektywy czasu przyznaje, że był to niezwykle wymagający proces, a najwięcej kłopotów sprawiało jej opanowanie absolutnych podstaw.
ZOBACZ TAKŻE: Viki Gabor szczerze o ucieczce z Polski. Tam znajduje upragniony spokój
Polskiego zaczęłam uczyć się od zera, kiedy tutaj przyjechaliśmy - miałam dziesięć lat wtedy, może jedenaście. Najgorsze było pisanie i czytanie. A dyktanda? To jest masakra. Do tej pory mam jakieś trudności, ale już mi idzie lepiej
Pomimo wielu spędzonych w Polsce lat, piosenkarka wciąż zdecydowanie lepiej odnajduje się w języku angielskim, a polszczyzna potrafi być dla niej sporym utrudnieniem. Viki jednak nie składa broni i z uporem stara się udoskonalać swój polski, mając na uwadze przede wszystkim szacunek do swoich odbiorców.
Dla Viki Gabor angielski jest ojczystym językiem
Mimo iż Viki Gabor konsekwentnie dąży do poprawnego posługiwania się polszczyzną, za zamkniętymi drzwiami jej domu królują zupełnie inne języki. Jak się okazuje, w domowych warunkach język polski praktycznie w ogóle nie funkcjonuje.
Nadal czuję się bardziej komfortowo w angielskim, w polskim jeśli chodzi o dykcję, nie jest łatwo. Dalej sprawia mi to czasem jakieś trudności. Ale staram się przestawić na polski, bo tworzę dla odbiorców w Polsce. A jak kiedyś wypłynę za granicę? Zobaczymy
W codziennych kontaktach z najbliższymi nastoletnia gwiazda posługuje się w dużej mierze językiem angielskim, ale również językiem romskim. To właśnie angielski traktuje jako swój główny język, co tłumaczy jej niezwykłą swobodę w posługiwaniu się nim.
Z siostrą rozmawiam cały czas po angielsku. Od czasu do czasu wplątujemy romski. Z mamą też po romsku. A polski? Polskiego w ogóle nie używamy. (…) Po polsku mówię na wywiadach, czyli wtedy, kiedy jestem w pracy. Poza nią jestem przyzwyczajona bardziej do angielskiego, to jest mój taki pierwszy, domowy język