Grał Basię w "M jak miłość". Po latach wyznał, co przeżywał na planie

Przez lata widzowie "M jak miłość" obserwowali, jak dorasta Basia Rogowska, córka Marysi i Artura. W tę postać przez niemal sześć lat wcielał się Cody Wudkiewicz. Dziś 18-latek wraca wspomnieniami do pracy na planie popularnego serialu TVP i nie ukrywa, że nie wszystkie doświadczenia były dla niego łatwe. W szczerym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych opowiedział o samotności, presji i oczekiwaniach, z którymi mierzył się jako dziecko.

Był dziecięcą gwiazdą TVP. Dziś opowiada o presji i samotności

Dla wielu młodych aktorów praca w popularnej produkcji telewizyjnej może wydawać się spełnieniem marzeń. Rozpoznawalność, obecność na ekranach i współpraca z doświadczonymi artystami brzmią jak wyjątkowa przygoda. Rzeczywistość nie zawsze jest jednak tak kolorowa, jak mogłoby się wydawać widzom. Przekonał się o tym Cody Wudkiewicz, którego przez lata można było oglądać w "M jak miłość". Aktor postanowił opowiedzieć o tym, jak wspomina okres spędzony na planie i jakie emocje towarzyszyły mu podczas pracy.

Zobacz też: Anna Mucha pokazała pozytywny test ciążowy i się zaczęło! Gratulacje to nie wszystko!

Grał Basię przez sześć lat. Teraz wyznał, co naprawdę czuł na planie "M jak miłość"

Cody Wudkiewicz przez niemal sześć lat wcielał się w Basię Rogowską, bohaterkę dobrze znaną fanom serialu. Choć praca przed kamerami była ważną częścią jego dzieciństwa, po latach przyznaje, że nie zawsze czuł się tam komfortowo. Jednym z największych problemów okazał się brak kontaktu z rówieśnikami. W otoczeniu dorosłych aktorów i członków ekipy trudno było mu znaleźć przestrzeń, w której mógłby po prostu być dzieckiem.

Jak wpłynęło na mnie granie Basi Rogowskiej w "M jak miłość" przez prawie 6 lat mojego życia? Już odpowiadam. Jako dziecko czułem się na planie naprawdę bardzo samotnie, mimo że wokół mnie było dużo dorosłych. Prawdopodobnie wynikało to z tego, że po pierwsze miałem bardzo mało scen z aktorami w moim wieku, no a po drugie na planie byłem traktowany bardzo mocno jak dorosły, oczekiwano ode mnie takiego no posłuszeństwa i dojrzałości - mówi na nagraniu Cody.

Młody aktor wspomina, że z czasem wypracował sposób na radzenie sobie z trudnymi emocjami. Zamiast mówić otwarcie o swoich potrzebach, starał się nie zwracać na siebie uwagi i nie sprawiać problemów zapracowanym dorosłym.

Dlatego ja na planie starałem się nie mówić nikomu na głos, jak się faktycznie czułem ani nie przeszkadzać za bardzo, nie zawadzać. Starałem się zrobić się taki mały dla nich, aby nie być dla nich zbyt wiele, no nie, jeśli wiecie o co chodzi. Pozostało we mnie to takie poczucie dziwnego osamotnienia, takiego... Taka umiejętność przebywania długi czas w ciszy kompletnej - wyjawił w sieci.

Na jego samopoczucie wpływały również warunki pracy. Wudkiewicz zwrócił uwagę na zmęczenie dorosłych, obecność wielu kamer i częste opóźnienia na planie. Dla dziecka taka atmosfera mogła być trudna, zwłaszcza gdy trudno było znaleźć odpowiedni moment, by powiedzieć o swoich odczuciach. Dodatkowo udział w zdjęciach oznaczał, że omijały go różne wydarzenia szkolne. W jego ocenie mogło to utrudniać budowanie relacji z innymi dziećmi.

Dziś 18-letni Cody, który identyfikuje się jako osoba niebinarna, otwarcie mówi o swoich emocjach i drodze do zaakceptowania siebie. Jak podkreśla, potrzebował czasu, by nabrać pewności i przestać obawiać się pokazywania innym, kim naprawdę jest. Wspomina, że praca nad własnym poczuciem wartości była dla niego ważnym procesem.

Teraz nauczyłem się z czasem być sobą i pokazywać innym, jaki naprawdę jestem, i mówić na głos o swoich emocjach. Myślę, że włożyłem dużo pracy w to, aby się siebie nie wstydzić i czuć się ze sobą pewnie. Tak że tak, granie w "M jak miłość" na pewno wpływało na mnie przez bardzo długi okres mojego życia, ale myślę, że już teraz nie wpływa to tak jak kiedyś - przyznał na koniec.

Zobacz też: Natalka z "M jak Miłość" przeszła wielką zmianę. Marcjanna Lelek dokonała coming outu i skończyła słynną uczelnię

Zobacz naszą galerię: Grał Basię w "M jak miłość". Po latach wyznał, co przeżywał na planie

Sonda
"M jak miłość" czy "Na Wspólnej" - który serial wolisz?
M jak miłość. Anita załamie się, bo nie zajdzie w ciążę! Tylko Magda ją zrozumie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI