Majdan i Rozenek ZARABIAJĄ majątek na imprezach? Sportowiec komentuje

2015-10-15 12:15

O tym, że gwiazdy życzą sobie wypłatę za pojawienie się na imprezie wiedzą wszyscy. Różnią się tylko stawki. Radek Majdan stara się udowodnić, że słusznie dostaje pieniądze za wystąpienie na evencie. Jednak podkreśla, że nie zarabia tak dużo, jak wszyscy myślą.

Były bramkarz związany z Małgorzatą Rozenek, broni się przed zarzutami o branie horrendalnych pieniędzy za prowadzenie eventów. "Fakt" zarzucił mu, że Majdan podniósł stawki za konferansjerkę na imprezach. Kiedyś potrafił poprowadzić spotkanie za jedyne 3 tysiące złotych, ale Małgosia uświadomiła mu, że jest wart dużo więcej. Jak twierdził tabloid Majdan podniósł stawkę do 5 tysięcy. Ale to nic, jego kobieta jest wyceniana najwyżej w branży. - Za swoją pracę, czyli pojawienie się na imprezie, wystawiała rachunek na 10 tys. zł, Radek nie mógł być gorszy - napisał "Fakt".

Radek nie pozostał dłużny i szybko odpowiedział na te rewelacje ogłoszone przez gazetę. - Za przychodzenie na imprezy płacą mi, ale tylko gdy je prowadzę. I nie są to kwoty, które podają media. To samo dotyczy Małgosi, której stawki za prowadzenie eventów są jednymi z najwyższych w branży. Zresztą na imprezach pojawiamy się bardzo sporadycznie, bo nie mamy na to czasu - tłumaczy się i dodaje, że zarabia znacznie więcej będąc członkiem rady nadzorczej spółki MBF, komentatorem sportowym i menadżerem klubu Polonia.

Nie mamy wątpliwości, że i Radek i Małgosia dobrze zarabiają. Szkoła, do której chodzą pociechy Rozenek kosztuje 60 tys. złotych rocznie. Wszyscy też znamy słabość Majdana do eleganckich ubrań z wyższej półki. Ale niech im się wiedzie, na szczęście!

Małgorzata Rozenek

i

Autor: Archiwum serwisu Małgorzata Rozenek

Zobacz: Rozenek uczy się, jak być damą

Polecamy: Rozenek musi spełnić listę wymagań, żeby zostać w TVN-ie

Najlepsze wideo: tv.se.pl

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki