Mateusz Damięcki znowu uderza w Sławomira Mentzena. Aktor zarzuca mu manipulację

2026-05-30 15:39

Trwa dyskusja wywołana słowami Sławomira Mentzena na temat wsparcia dla artystów borykających się z opłacaniem składek ZUS. Mateusz Damięcki ponownie skrytykował polityka Konfederacji, zarzucając mu manipulację i celowe dzielenie społeczeństwa. Aktor zestawił również koszty dopłat z wydatkami na utrzymanie posłów.

Mateusz Damięcki znowu uderza w Sławomira Mentzena. Aktor zarzuca mu manipulację

i

Autor: AKPA

Mateusz Damięcki ostro o Sławomirze Mentzenie. Zarzucił mu manipulację

Kwestia finansowego wsparcia dla artystów w postaci dopłat do składek ZUS wywołała gorącą dyskusję w przestrzeni publicznej. Do kontrowersyjnych wypowiedzi Sławomira Mentzena odnieśli się już między innymi Karolina Korwin-Piotrowska i Jakub Żulczyk. Głos zabrał również Mateusz Damięcki, który po tym, jak wcześniej określił posła mianem "niekulturalnego osła", tym razem zarzucił mu populizm oraz dążenie do rozgłosu za wszelką cenę.

Każdy z nas robi swoje. Każdym nas rozumie świat i Polskę inaczej. Ja uważam, że poseł Mentzen wkłada kij w mrowisko dla własnego poklasku i własnego interesu. Ci, którzy go wspomagają i na niego liczą, dmą mu wiatr w żagle. A jego tyrady zakrawają o populizm i nieuczciwą manipulację - napisał Mateusz Damięcki na InstaStories.

PRZECZYTAJ TEŻ: Krzysztof Skiba ostro o Sławomirze Mentzenie. Nie uwierzycie, co mu wytknął. Nie oszczędził polityka!

Mateusz Damięcki o Mentzenie. "Tu naprawdę nie chodzi o pieniądze"

Mateusz Damięcki podkreślił, że osobiście nie ubiega się o dofinansowanie do ZUS-u. Zdecydował się jednak wystąpić w obronie twórców, argumentując, że sztuka odgrywa fundamentalną rolę w kształtowaniu naszej tożsamości narodowej.

Z każdej sztuki wyrasta ta dobra i ta gorsza, ta która się wybije i będzie o nas, jako o narodzie, na arenie międzynarodowej świadczyć. Sztuka to spuścizna i tradycja. To też historia i konsekwencja, to jest trwałość i ciągłość. Wynikowość. To też język ponad podziałami, tam, gdzie kłócą się ideolodzy, przy obrazie lub na widowni mogą podać sobie ręce. Sztuka jest ulotna, sztuka jest różna, nie wszyscy zrozumieją awangardę, forpocztę, abstrakcję. Ale sztuka jest potrzebna. Bo jest częścią kultury. A o co walczy się w wojnach, jeśli nie o kulturę... - dodał.

W swoim oświadczeniu aktor odniósł się również do kwestii finansowych. Jego zdaniem atak na pomoc dla artystów to jedynie pretekst do podsycana konfliktów społecznych, a nie rzeczywista troska o państwową kasę.

Fakty: diety i wynagrodzenia posłów to 100 mln. rocznie z budżetu, dopłaty dla najbiedniejszych artystów to 5 mln rocznie dla 20 000 osób. I ja do nich nie należę, ja nie staram się o te pieniądze dla siebie. Tu naprawdę nie chodzi o pieniądze. Tu chodzi o to, żeby pokazać, kim dla prawicy jest "lewactwo" reprezentowane przez zgniłych, nieudolnych nierobów - artystów. To jest propagandowa flaga, zero finezji, czarno-biały, nieuczciwy obraz, służący jedynie zaognieniu sytuacji i skłóceniu mas. Nas. I pięknie się to udaje - napisał.

Polacy nie byli gotowi na tak odważny serial? Mateusz Damięcki o "Piekle kobiet" | WYWIAD ESKA

PRZECZYTAJ TEŻ: Michał Wiśniewski nie krył emocji po usłyszeniu wyroku. Teraz będzie domagał się odszkodowania?!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki