Nie tak to miało wyglądać! Martyniuk nie wrócił na plan, Karaś gorzko podsumował

2026-10-23 11:08

Daniel Martyniuk nie wrócił na plan programu "Nasi w mundurach" po miesięcznej przerwie w nagraniach. Jego nieobecność zaskoczyła pozostałych uczestników, a szczególnie Roberta Karasia, który liczył, że syn gwiazdora disco polo pokaże się z innej strony. Sportowiec nie ukrywał żalu i przypomniał, że wcześniej wielokrotnie stawał w obronie Martyniuka. "A potem takie niemiłe rozczarowanie" - wyznał. Co jeszcze wydarzy się w nowym odcinku programu TTV?

Daniel Martyniuk nie dotrzymał planu? Jego nieobecność zaskoczyła uczestników

"Nasi w mundurach" to program, w którym uczestnicy muszą zmierzyć się z wojskowym rygorem, wymagającymi zadaniami i warunkami dalekimi od codziennej wygody. Po dwóch latach przerwy format powrócił na antenę TTV, a wśród osób, które zdecydowały się wziąć udział w tym wyzwaniu, znalazł się Daniel Martyniuk. Syn Zenka Martyniuka miał okazję sprawdzić swoje możliwości i pokazać widzom, że potrafi zmierzyć się z trudnościami.

Podczas programu Daniel Martyniuk opowiadał przed kamerami o swoim życiu i problemach. Deklarował również, że chce pokazać się z jak najlepszej strony. Zapowiadał przy tym rezygnację z alkoholu i innych używek, licząc, że udział w formacie stanie się dla niego szansą na zmianę. Jego udział wzbudzał zainteresowanie, a widzowie mogli obserwować, jak radzi sobie z kolejnymi wyzwaniami.

Po zakończeniu pierwszego etapu szkolenia uczestnicy dowiedzieli się jednak, że czeka ich miesięczna przerwa. Po jej upływie mieli ponownie spotkać się na planie i kontynuować wojskową przygodę. Okazuje się jednak, że nie wszyscy wrócili zgodnie z planem. W nowym odcinku wyjdzie na jaw, że wśród nieobecnych znalazł się właśnie Martyniuk.

Martyniuk nie stawił się na planie, a Karaś wypalił przed kamerami

Jego zniknięcie szczególnie dotknie Roberta Karasia. Sportowiec liczył, że Daniel pojawi się ponownie i będzie miał okazję udowodnić, że potrafi funkcjonować bez alkoholu. Karaś najwyraźniej wierzył, że udział w programie może być dla niego szansą na pokazanie innego oblicza.

Myślałem, że i tak tu będzie i będzie miał możliwość pokazania tej twarzy, jednak bez alkoholu, bo ja go takiego poznałem i wielokrotnie gdzieś go tam broniłem. A potem takie niemiłe rozczarowanie - powie.

Słowa sportowca pokazują, że nieobecność Martyniuka była dla niego czymś więcej niż tylko zaskoczeniem. Karaś dawał mu wcześniej kredyt zaufania i liczył, że będzie mógł zaprezentować się z lepszej strony. Tym razem jednak nie krył zawodu.

Co ciekawe, Daniel nie był jedynym uczestnikiem, którego zabrakło na planie po przerwie. Kto jeszcze nie wrócił do programu i jak zareagowali na to pozostali? Odpowiedzi przyniesie najnowszy odcinek.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI