- Na szczęście zawsze znajdą się chętni, by towarzyszyć aktorce w wojażach. - Zwiedziłam kawał świata. Bardzo lubię dalekie kraje. Trochę żałuję, że mąż i syn nie chcą ze mną jeździć. Na szczęście syn ma bardzo fajnych kolegów, z którymi świetnie się dogaduję. Pierwsza podróż była wielką niewiadomą i dla nich, i dla mnie. Bałam się, że nie nadążę za nimi, jednak okazało się, że dobraliśmy się jak w korcu maku i od tego momentu jeździmy razem - opowiada nam pani Renata.
Zobacz także: Fani oburzeni na TVN. Przez Gessler upadła restauracja w Łodzi