Klementyna Karnkowska w serialu "Felicità". Kogo gra?
Klementyna w serialu "Felicità" wciela się w Oliwkę, nastolatkę, która często ściera się z mamą Zośką, psycholożką. Choć różnią się podejściem do życia - Oliwka kieruje się emocjami, a jej mama stara się zachować rozsądek - łączy je bardzo silna więź. Życie bohaterki zmienia się, gdy z listu pozostawionego przez zmarłego ojca dowiaduje się, że ma sześcioletniego brata mieszkającego za granicą. Chce go poznać, być może z ciekawości, ale także z potrzeby bliskości i posiadania większej rodziny. Oliwka przeżywa również pierwszą miłość.
Nie przegap: Karolina Porcari ma polsko-włoskie korzenie. Mało kto wie, co musiała zrobić po przeprowadzce do Polski
Klementyna Karnkowska ma siostrę bliźniaczkę. Tak zniosła rozłąkę
Osiemnastolatka po raz pierwszy wyjechała na tak długo bez siostry Józi. Dziewczyny są bliźniaczkami dwujajowymi i na co dzień spędzają ze sobą niemal każdą chwilę. Miesiąc we Włoszech oznaczał więc dla Klementyny nie tylko pracę na zagranicznym planie, ale też pierwszą tak długą rozłąkę z siostrą. Aktorka określiła to doświadczenie jako pierwsze zderzenie z samotnością. Jednocześnie podkreśliła, że wyjazd wiele jej dał.
Cieszę się, że pojechałam sama, bo dużo się o sobie dowiedziałam i stałam się bardziej samodzielna
- wyznała w rozmowie z "Super Expressem".
Siostry czasem intuicyjnie wyczuwają, że druga ma gorszy nastrój albo coś jest nie tak. Klementyna zaznacza jednak, że nie zdarza się to za każdym razem.
Co ciekawe, Klementyna i Józefina miały okazję spotkać się także na planie serialu "Felicità", gdzie zagrały przyjaciółki - Oliwkę i Alkę.
Polecamy: Laura Breszka gra po włosku, choć nie zna języka. Takie wyzwanie czekało ją w "Felicità"
Anna Dereszowska porównała Klementynę Karnowską do Anny Przybylskiej
Porównanie do Anny Przybylskiej było dla Klementyny Karnkowskiej ogromnym wyróżnieniem. Jak usłyszała na planie "Felicità", Anna Dereszowska dostrzegła w młodej aktorce podobieństwo do zmarłej gwiazdy. Zwróciła uwagę przede wszystkim na naturalność jej gry i duże, wyraziste oczy. Klementyna w rozmowie z dziennikarzem "Super Expressu" nie kryła radości z tych słów i podkreśliła, że jest za nie bardzo wdzięczna.