Spis treści
Russell Brand to jeden z najbardziej kontrowersyjnych celebrytów na świecie. Krótkie małżeństwo z Katy Perry zakończone SMS-em czy zmiany religii to tylko ułamek jego ekscentrycznych wybryków. Od dwudziestu lat pod jego adresem kierowane są oskarżenia o wykorzystywanie seksualne kobiet. Aktor w końcu pojawił się na sali sądowej, gdzie według relacji świadków, zrobił niezłe show.
Russell Brand oskarżony. Poważne zarzuty, w tym trzy gwałty
Komik i aktor w przeszłości zmagał się z uzależnieniami i zaatakował fotoreportera. Najpoważniejsze oskarżenia dotyczą jednak sfery seksualnej. W 2006 roku piosenkarka Dannii Minogue wyznała, że Brand wykorzystał ją za kulisami programu. Od tego czasu oskarżenia się nasilały, a przełom nastąpił w 2023 roku po dziennikarskim śledztwie "The Sunday Times" i Channel 4.
W sądzie Southwark Crown Court w Londynie ruszył proces przeciwko celebrycie. Russell Brand jest oskarżony o siedem przestępstw wobec sześciu kobiet, w tym: trzy gwałty, trzy napaści seksualne i jedno naruszenie nietykalności cielesnej na tle seksualnym.
Gwiazdor klęczał i modlił się w sądzie
Dzięki wpłaceniu kaucji oskarżony odpowiada "z wolnej stopy". Na pierwszym posiedzeniu pojawił się w towarzystwie obecnej partnerki, nie unikając błysku fleszy i - o dziwo - rozmawiając z dziennikarzami. Jednemu z reporterów wyznał, że modli się o pomyślny finał sprawy.
- Dziś czuję się błogosławiony. Oczywiście, jestem zaniepokojony, ale mam nadzieję, że ten proces przyniesie dobre rezultaty wszystkim zaangażowanym - powiedział.
Wypowiedzi o charakterze religijnym nie są zaskoczeniem. W 2024 roku Rusell Brand przyjął chrześcijaństwo, a jego ojcem chrzestnym został Bear Grylls. Wcześniej zgłębiał religie Wschodu, m.in. ruch Hare Kryszna. Po przekroczeniu progu sali rozpraw aktor postanowił wykorzystać uwagę mediów, padając na kolana w ławie oskarżonych ze złożonymi do modlitwy dłońmi.
Zobacz też: 52-letnia gwiazda Hollywood znów w ciąży?! Zaskakujący wpis obiegł sieć
Prokurator bezlitosna w akcie oskarżenia. Kiedy koniec procesu?
Ława przysięgłych została już wyłoniona i otrzymała zakaz śledzenia informacji na temat procesu w mediach i na forach internetowych, aby zapobiec uleganiu sugestiom. 51-letni aktor nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, a wyrok w sprawie zapadnie prawdopodobnie w grudniu. Z relacji obserwatorów wynika, że odczytanie aktu oskarżenia wywołało na sali wielkie poruszenie.
- Jego modus operandi był różnorodny. Czasami mówił kobietom to, co chciały usłyszeć, czasami wydawał się zainteresowany ich sprawami, a czasami nawet składał im propozycje seksualne w ciągu kilku minut od spotkania. [...] Po zdarzeniu wydawał się obojętny, normalny i nieprzejęty tym, co się wydarzyło - stwierdziła doświadczona w sprawach karnych prokurator Riel Karmy-Jones. Ponadto nazwała Branda "bezwzględnym i wyrachowanym drapieżnikiem", który wykorzystywał swoją pozycję oraz popularność do starannie zaplanowanej działalności przestępczej.