Udział aktorki w sesji w magazynie dla mężczyzn był sporym zaskoczeniem. Do tej pory unikała bowiem nagości. Okazało się, że jednak nie całkiem przełamała barierę wstydu. Ciągle chowa swoje sexy ciało pod erotyczną bielizną albo sprytnie zakrywa się rękoma. Najwyraźniej jednak rozbieranki coraz bardziej się spodobały, bo roznegliżowana biega teraz na deskach teatru Kwadrat. Występuje w sztuce, której tytuł można w jej przypadku rozumieć przewrotnie - "Czego nie widać". Liczymy jednak, że Kasia na tym nie poprzestanie.
Zobacz: Miss Polski apeluje do panów!