Magdalena Ogórek raziła w oczy bogactwem, a teraz przeprasza [GALERIA]

2018-05-09 16:15 Deck

Bogactwo kłuje w oczy, zwłaszcza, gdy ktoś regularnie się nim chwali. Magdalena Ogórek (39 l.) oberwała za promowanie na swoim profilu w mediach społecznościowych marek ubrań, które nosi. Nie spodobało się to m.in. Hani Lis (48 l.), która publicznie zganiła Ogórek, sugerując, że powinna za to stracić pracę w TVP.

Zasady panujące w TVP są proste. Pracownicy stacji bez zgody szefów nie mogą reklamować żadnych produktów, ani oznaczać w sieci firm z którymi współpracują. Magdalena Ogórek z chęcią promowała na swoich zdjęciach marki ubrań, które nosi. Uderzyło to Hanię Lis, która postanowiła wytknąć prezenterce, że robi to samo co Joanna Racewicz, która za reklamowanie produktów w internecie wyleciała z pracy. - Przypomnijcie mi: za co Aśka Racewicz straciła pracę w TVP? Było coś o lokowaniu produktu na Instagramie, o ile dobrze kojarzę? Może Jacek Kurski pamięta? To jak to działa? Lepszy sort może? - napisała Hania na Twitterze, publikując zdjęcia Ogórek z jej Instagrama.

Magdalena Ogórek szybko zareagowała, usunęła oznaczenia produktów i zapewniła, że jej działania nie były formą reklamy. - Pochodzenie należących do mnie rzeczy zdarzało mi się ujawniać, wyłącznie w odpowiedzi na liczne zapytania zainteresowanych - wyjaśniła. Ale bogactwo w oczy kłuje. Ogórek jest w stanie założyć na siebie nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jej torebka Gucci kosztuje ponad 7 tys. zł, a sukienki, które nosi ponad 2 tys. zł. Nic więc dziwnego, że sprawa dotknęła Hanię Lis, która niedawno deklarowała, że nosi buty za 60 zł.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Wyrzucą Ogórek z TVP? Zrobiła to samo co Racewicz [GALERIA]

POLECAMY: Lodomaniacy – czy wiecie, że domowe lody są zdrowsze i tańsze? I można je łatwo przygotować? Sprawdźcie!