Miejsca są, ale daleko od domu

2018-03-16 3:00

Uwaga, rodzice! Do niedzieli trwa rekrutacja do przedszkoli. Miasto musi zapewnić miejsca wszystkim dzieciom. To niestety oznacza, że dziecko z Białołęki może trafić do przedszkola na Bielany albo nawet dalej.

Miejsca są ale daleko od domu

i

Autor: MAREK KUDELSKI

18 marca o godz. 20 mija termin wyboru przedszkola lub oddziału przedszkolnego w szkole (zerówki). Na stronie www.przedszkola.edukacja.warszawa.pl trzeba się do tego czasu zarejestrować. Najpóźniej do poniedziałku 19 marca do godz. 16 w placówce tzw. pierwszego wyboru należy złożyć wydrukowany i podpisany wniosek. Niestety, nie wszystkie dzieci dostaną się do przedszkoli pierwszego wyboru. Wtedy urzędnicy mogą skierować trzylatka do innej dzielnicy. Jak co roku najgorzej z miejscami będzie na Targówku, Wilanowie czy Białołęce. Dzieci z tych dzielnic mogą zostać wysłane na Bielany, Ochotę lub w inną część miasta.

To, czy złożyło się wniosek na początku rekrutacji, czy zrobi się to na ostatnią chwilę, nie ma znaczenia. Liczą się punkty. Najwięcej dostaną kandydaci z rodzin, gdzie jest co najmniej troje dzieci. Dodatkowe punkty przyznawane są także dzieciom wychowywanym przez samotnego rodzica. Nie należy "samotności" mylić z wychowywaniem dziecka w nieformalnym związku partnerskim.

- Szacujemy, że w tym roku do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych będzie aplikowało około 13-14 tys. dzieci. Oczywiście zapewnimy miejsca wszystkim chętnym, urodzonym w latach 2012-2015. Jednak trzeba się liczyć z tym, że nie zawsze będzie to placówka, którą rodzice wytypowali jako przedszkole pierwszego wyboru - mówi Agnieszka Kłąb, rzecznik prasowy ratusza. Przedszkolaki spoza miasta mogą ubiegać się o miejsce w placówce dopiero w rekrutacji uzupełniającej, czyli dopiero w czerwcu. Wtedy też rodzice niezadowoleni z przydzielonego przedszkola będą mogli szukać miejsca dalej. A właściwie bliżej - domu.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki