Katarzyna Kawa wchodzi do ćwierćfinału turnieju WTA 500 w Ningbo. Co z jej życiem prywatnym?
Katarzyna Kawa przez lata była w głębokim cieniu Igi Świątek, a ostatnio także Mai Chwalińskiej. Teraz jednak 34-letnia tenisistka z Krynicy-Zdroju ma swoje pięć minut. Najpierw awansowała do turnieju WTA 500 w Ningbo, gdzie pierwotnie miała w pierwszej rundzie zmierzyć się z Mają Chwalińską. Ta jednak wycofała się z zawodów, a w jej miejsce wskoczyła Diana Snigur, którą Katarzyna Kawa pokonała 1:6, 6:2, 6:4. W kolejnej rundzie poprzeczka postawiona była znacznie wyżej. Polka trafiła bowiem na Belindę Bencic, byłą mistrzynię olimpijską. Kawa jednak rozegrała znakomite spotkanie i wygrała z utytułowaną Szwajcarką 7:5, 6:2. W ćwierćfinale Polka trafiła najgorzej, jak się da. Los bowiem skojarzył ją z Jeleną Rybakiną, czyli tenisistką numer 1 w rankingu WTA. Dla porównania, w zestawieniu WTA live Katarzyna Kawa jest na miejscu 106. O ile fani tenisa dość dobrze orientują się w przebiegu kariery ćwierćfinalistki turnieju WTA 500 w Ningbo, o tyle mało kto coś wie o jej życiu prywatnym. Kibice zastanawiają się, czy Katarzyna Kawa ma męża, Ona sama kiedyś wygadała się na temat swojego partnera. Dla wielu osób to był szok.
Nowy partner Mai Chwalińskiej to przystojny brunet. Menedżer ujawnił prawdę!
Katarzyna Kawa partner. Czy tenisistka ma męża?
Kilka lat temu tenisistka nieco się otworzyła na temat swojej prywatności. Wyszło wówczas na jaw, że jej trener Grzegorz Garczyński jest także jej życiowym partnerem. Szokująca dla części osób jest różnica wielu pomiędzy Katarzyną Kawą a mężczyzną. Szkoleniowiec ma bowiem 56 lat, a jego podopieczna - 34.
To jest trener, a zarazem mój partner życiowy
- tak przedstawiła Katarzyna Kawa Grzegorza Garczyńskiego w rozmowie z Onetem. Nic nie wiadomo o tym, że para potem się rozstała. Brakuje także doniesień o ich ślubie. Wygląda zatem na to, ze tenisistka męża nie ma, ale jest w szczęśliwym długoletnim związku, który sprawdza się i w pracy, i w życiu prywatnym. Zdjęcia Kawy spoza kortu pokazujemy w naszej galerii.