Krzysztof Stanowski ujawnił, jak płaci piłkarzom. Ciekawy system motywacyjny

2026-10-19 16:26

Krzysztof Stanowski postawił na niecodzienne rozwiązanie w kwestii wynagradzania zawodników KTS Weszło. Część pieniędzy piłkarze mogą otrzymać dopiero po osiągnięciu konkretnego celu sportowego.

Krzysztof Stanowski przy mównicy. O nowym systemie płac w KTS Weszło przeczytasz na SE.
Autor: Marek Kudelski/Super Express

Część pensji zamrożona. Wszystko zależy od wyników

System wynagrodzeń w KTS Weszło zakłada, że zawodnicy mogą wybrać pomiędzy wyższą, gwarantowaną pensją a niższą podstawą, uzupełnianą o dodatkowe pieniądze po realizacji określonego celu. Nie chodzi jednak o premie za pojedyncze zwycięstwa, lecz o osiągnięcie odpowiedniego wyniku na koniec rundy lub całego sezonu.

Jeśli drużyna zakończy rundę jesienną na jednym z dwóch pierwszych miejsc w tabeli, piłkarze otrzymają jednorazowe wyrównanie za całe półrocze. W przypadku osiągnięcia tego celu dopiero po zakończeniu sezonu dodatkowe wynagrodzenie zostanie rozliczone za cały rok.

ZOBACZ TEŻ: Jędrzejczyk odpadła z "TzG", a tu takie sceny. Michał Wiśniewski brylował z mamą, a Mandaryna przeszła samą siebie!

Stanowski przedstawił przykład zawodnika, który przed rozpoczęciem rozgrywek otrzymał dwie możliwości. Pierwsza oznaczała 4000 zł miesięcznej pensji gwarantowanej. Druga zakładała podstawę w wysokości 3500 zł oraz dodatkowe 1000 zł miesięcznie, zamrożone do czasu osiągnięcia założonego celu.

Piłkarz zdecydował się na drugi wariant. Tym samym zrezygnował z części pewnego wynagrodzenia, licząc na to, że zespół zrealizuje sportowe założenia. Jeśli tak się stanie, jego miesięczne zarobki po uwzględnieniu wyrównania wyniosą łącznie 4500 zł, czyli o 500 zł więcej niż w przypadku pierwszej propozycji.

Tak Krzysztof Stanowski zbierał podpisy na Patelni, aby startować w wyborach prezydenckich [ZDJĘCIA]

Stanowski docenił podejście zawodnika

Dla właściciela KTS Weszło istotna była nie tylko sama decyzja finansowa, ale również nastawienie piłkarza. Zawodnik, mimo że zespół przystępował do rozgrywek jako beniaminek, zdecydował się postawić na ambitniejszy scenariusz i uwierzył w możliwość osiągnięcia dobrego wyniku.

ZOBACZ TEŻ: Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski pogratulowali Mai Chwalińskiej! Dwie wielkie awantury, hamulce zupełnie puściły

– I już wiem, że z kimś takim można coś budować. Mimo że weszliśmy do ligi jako beniaminek, chłopak patrzył w górę – podkreślił Stanowski.

Takie podejście wpisuje się w filozofię motywacyjną, którą chce realizować w klubie. Zamiast wypłacać dodatkowe pieniądze po każdym wygranym spotkaniu, stawia na nagradzanie realizacji długofalowych założeń. W tym modelu znaczenie ma końcowy rezultat, a nie pojedynczy sukces.

KTS Weszło blisko realizacji celu

Sytuacja drużyny w tabeli daje powody do optymizmu. KTS Weszło ma obecnie dziewięć punktów przewagi nad zespołem zajmującym trzecie miejsce, a do zakończenia rundy jesiennej pozostały cztery spotkania.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI