Dziwaczne zachowanie Kopacz. Miała pecha, bo wszystko się nagrało [WIDEO]

2019-05-15 11:17 LIKP
Ewa Kopacz
Autor: Piotr Grzybowski Ewa Kopacz

Politycy PiS ostrzyli sobie zęby na przesłuchanie Ewy Kopacz przed sejmową komisją ds. VAT. Była premier zdecydowanie zapewniła, że likwidacja luki VAT i walka z przestępczością były priorytetami jej rządu. Podczas przesłuchania doszło do kuriozalnej sytuacji. Wszystko nagrały kamery. Wideo wykorzystywane jest przez zwolenników rządu i może narobić Kopacz kłopotów przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

- Nad nowelizacją ordynacji podatkowej, wprowadzającej w 2015 roku tzw. jednolity plik kontrolny pracowało Ministerstwo Finansów i nie ma wątpliwości, że dbało o to, by to prawo było jak najbardziej solidne i skuteczne - przekonywała podczas przesłuchania Ewa Kopacz. Do historii przejdzie jednak inny fragment posiedzenia komisji. Zaczęło się od pytania Małgorzaty Janowskiej.  - A wydawałoby się, że zadałam proste pytanie... "Koordynator" i "PiS" - to, jak wynika z dzisiejszego przesłuchania, ulubione słowa Ewy Kopacz. Mała próbka spychologii - oceniła na Twitterze posłanka klubu Prawa i Sprawiedliwości.

ZOBACZ TAKŻE: Kopacz zjadła obiad za 3 złote. Zobacz talerz byłej premier

Ewa Kopacz była kilka razy pytana o to, czy zapoznała się z raportem na temat przestępczości. Za każdym razem odpowiadała, ze zapoznał się z nim koordynator ds. służb specjalnych. W pewnym momencie do akcji wkroczył szef komisji Marcin Horała z PiS. On tez próbował uzyskać odpowiedź na pytanie. Nie udało mu się. Kopacz twardo do końca wprost nie ujawniła, czy zapoznała się z raportem.

Podróże polityków. Ile nas kosztowały? QUIZ