Isabel będzie marną żoną!

2009-07-24 9:09

Nie mamy dobrych wiadomości dla Kazimierza Marcinkiewicza (50 l.)! Choć były premier bardzo poważnie traktuje związek z młodziutką kochanką, Isabel (28 l.) nie w głowie ślub, pranie pieluszek, gotowanie obiadków i pielenie ogródka.

- Kobieta, która myśli tylko o przyjemnym spędzaniu czasu i w dodatku się z tym afiszuje, nie jest materiałem na żonę, ale co najwyżej przelotną miłostkę - twierdzi znany socjolog, dr Tomasz Szlendak (35 l.).

Tymczasem kochanka Kazimierza Marcinkiewicza robi wszystko, żeby pojawiać się w mediach. Tym razem pięknie wystylizowana zagościła w kolorowym magazynie "Viva!" i udzieliła długiego wywiadu. Isabel dość nieudolnie broni się przed zarzutami, że rozbiła wieloletnie małżeństwo Marcinkiewicza. - Myślę, że żadna dziewczyna nie rozwali małżeństwa, jeśli jest dobre - twierdzi dość bezczelnie. Zdradza również, że poszli z Kazikiem na całość dopiero wtedy, gdy ten uporządkował swoje sprawy rodzinne.

A jak teraz układa sobie życie z byłym premierem? Słowa Isabel nie pozostawiają najmniejszych złudzeń. - Nie gotuję. Jadamy na mieście. Chodzimy do klubów (...…) teatru, uwielbiamy musicale. I na zakupy. Kaz jest dobrym doradcą - opowiada londyńska kochanka b. premiera. Przekonuje, że jest bardzo szczęśliwa, bo spełnia swoje pragnienia. Nie marzy jednak o ślubie, dzieciach i spokojnym życiu u boku polityka.

- Nie mam marzeń typu: dom, samochód. Ogród róż. To znaczy ogród tak, ale nie widzę siebie pielącej w nim, tylko siedzącą i wąchającą kwiaty. Lecz to dopiero za jakiś czas - ucina.

Według specjalistów, wypowiedzi Isabel ujawniają jej prawdziwe intencje. I nie wróżą Marcinkiewiczowi niczego dobrego. - Kobieta, która publicznie oznajmia, że nie gotuje, że woli jadać poza domem, która wciąż tylko gdzieś by podróżowała, kupowała, szalała w klubach, nie jest materiałem na żonę - wyjaśnia dr Tomasz Szlendak, socjolog. - Taka kobieta może się nadawać na związek krótkotrwały, nawet nie partnerski. Bo w tym ostatnim wypadku na pierwszym miejscu zawsze są dzieci. Tu takich deklaracji nie ma. Kobieta, która myśli tylko o przyjemnym spędzaniu czasu to materiał na przelotną miłostkę. I nie mówię tego jako mężczyzna, ale jako socjolog. To wynika z badań - dodaje dr Szlendak.

Zresztą sama Isabel przyznaje, że jest typem singla. - Jestem niezależna zawodowo i finansowo. Nie potrzebuję mężczyzny, by się na nim oprzeć. (…) Lubię do wszystkiego dochodzić sama i polegać tylko na sobie - stwierdza. Dopytywana, czy jest pewna, że nie zostawi Marcinkiewicza na lodzie, gdy pozna młodszego chłopaka, odpowiada: - Zawsze istnieje ryzyko, co się zdarzy za 10 lat...

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE