Była kochanka posła Pięty WYZNAJE: PiS mnie wykorzystał i porzucił

2018-08-27 6:00 Jakub Szczepański
PiS mnie porzucił i wykorzystał
Autor: redakcja se

Z dnia na dzień Izabela Pek stała się główną bohaterką seksafery ze Stanisławem Pięta (47 l.) z PiS. Choć sama opowiedziała w mediach o romansie z żonatym parlamentarzystą, nie ukrywa, że nie spodziewała się tego, co stało się później. Nie kryje też żalu do polityków partii rządzącej: – Członkowie PiS, których znałam w popłochu zaczęli uciekać z mojej listy znajomych na Facebooku, wypierając się, że mieli ze mną styczność – mówi nam modelka.

Izabela Pek przekonuje, jej życie legło w gruzach. Ma problemy w pracy oraz w życiu osobistym. Ma też poczucie, że odwrócili się od niej ludzie, których znała od lat. – Takie osoby jak Janusz Śniadek, który dotąd szarmancko całował moją rękę na zjazdach powiatowych, Dorota Arciszewska czy Jarosław Sellin wypowiadały się publicznie, że mnie nie kojarzą – skarży się nam. Co na to politycy PiS? - Nie znam tej pani, może z widzenia. Nie mam z nią żadnych relacji – przekonuje nas posłanka Arciszewska.

A modelka przekonuje, że w partii rządzącej wszyscy doskonale wiedzieli o jej relacji z Piętą.

– Najbardziej druzgoczące jest to, że Pięta był i jest kryty. Mnóstwo polityków PiS mnie z nim widywało w hotelu poselskim i nie było tajemnicą, że mam klucz do jego pokoju. Zarzucono mi, że upubliczniam naszą relację w jakimś szczególnym momencie (…) Potrzebowałam pomocy, a zostałam zostawiona sama sobie. Czuje się oszukana - mówi z żalem Pek.

Twierdzi, że zwracała się do kierownictwa PiS, ale politycy ją zignorowali. – Po 12 latach lojalności skrzywdzili mnie ludzie, których uważałam za rodzinę. Zamiast dać mi wsparcie i gwarancję bezpieczeństwa, jako ofiary. Oczekiwałam reakcji, ale w zamian spotkałam się z ignorancją – podsumowuje kobieta.

Co dzieje się ze Stanisławem Piętą? Oficjalnie jest zawieszony w prawach członka PiS. Obecnie spotyka się z wyborcami uczestnicząc w ten sposób w kampanii PiS.

Najnowsze
KOMENTARZE