Posłanka zdradza, co powiedział jej Kaczyński: "Męczą konie". Prawdziwy powód skrócenia ferii? [TYLKO U NAS]

2020-11-28 12:56 maal
Jarosław Kaczyński na niedzielnej mszy w kościele
Autor: Marek Zieliński/SUPER EXPRESS Jarosław Kaczyński na niedzielnej mszy w kościele

Jagna Marczułajtis-Walczak podczas głosowania w Sejmie próbowała przekonać Jarosława Kaczyńskiego do wydłużenia ferii szkolnych do marca. Jej misja zakończyła się jednak niepowodzeniem.

Ferie zimowe 2021 odbędą się w jednym terminie, obowiązującym dla uczniów ze wszystkich województw. Dzieci będą odpoczywać od zajęć szkolnych w dniach 4 - 17 stycznia. Minister zdrowia Adam Niedzielski tłumaczył, że zamknięcie dzieci w domach na ferie zimowe, odbywające się w jednym terminie dla wszystkich, podyktowane jest troską o względy bezpieczeństwa.

Z taką opinią nie zgadza się, posłanka Koalicji Obywatelskiej Jagna Marczułajtis-Walczak, która powołując się m.in. na opinie płynące z Podhala, zwraca uwagę, że taka forma ferii będzie katastrofą dla branży turystycznej. Podczas wieczornych głosowań w Sejmie, posłanka opozycji postanowiła osobiście porozmawiać na ten temat z prezesem Prawa i Sprawiedliwości i wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim.

- Zgłosiłam poprawkę do "ustawy covidowej". Opierając się na opiniach ekspertów i głosach płynących z branż turystycznej, noclegowej i narciarskiej, chciałam, aby ferie były rozłożone w czasie. Ponieważ pan prezes jest szefem partii, mógł nie wiedzieć, że taką poprawkę zgłoszono w komisji. Dlatego postanowiłam przed głosowaniem podejść do pana Jarosława Kaczyńskiego i przekazać mu tę poprawkę, oraz uzasadnić, że to bardzo ważne, aby uratować branżę - mówi nam Marczułajtis-Walczak.

ZOBACZ TEŻ: Ferie zimowe w jednym terminie. To już pewne! Minister zdrowia STRASZY trzecią falą pandemii koronawirusa

Premier o szczepionce na koronawirusa

- Przekonywałam go, że przedłużenie ferii będzie bezpieczne ze względu na wypoczynek w reżimie sanitarnym i brak tłoku w hotelach. Uczniowie zamknięci od kilku miesięcy na zdalnym nauczaniu, będą mogli zaczerpnąć powietrza. Powiedziałam też, że górale są zaniepokojeni i dostaję dramatyczne wiadomości od osób, które straciły pracę, lub stoją przed widmem zwolnienia pracowników - mówi nam Marczułajtis-Walczak.

Według zaproponowanej przez Koalicję Obywatelską Poprawki, ferie zimowe rozłożone byłyby w czasie między 4 stycznia a 14 marca. Jak prezes Kaczyński zareagował na uwagi posłanki?

Pan prezes odpowiedział, że on martwi się tym, że górale męczą konie. Powiedziałam, że pan prezes chyba dawno nie był nad Morskim Okiem i nie widział jak to teraz wygląda. Odpowiedział, że faktycznie dawno nie był, więc zaproponowałam, żeby przyjechał, a ja mu pokażę jak te konie są traktowane. Poprosiłam też żeby zastanowił się nad poparciem poprawki - wyjaśnia posłanka KO.

Najnowsze
KOMENTARZE