Religia przestanie być finansowana w szkołach? Zajmie się tym Sejm

2016-01-27 14:28

Sejm zajmie się obywatelskim projektem ustawy ws. religii w szkołach. Podpisało się pod nią ok. 150 000 osób. To pierwszy taki przypadek po wyborach. Ustawa przewiduje likwidację finansowania lekcji religii z budżetu państwa. PiS negatywnie zaopiniował projekt i liczy, że przepadnie w pierwszym czytaniu. Nowoczesna popiera ustawę, zaś PO stoi na stanowisku, że to rodzice powinni o tym decydować.

O sprawie informuje Wirtualna Polska. Inicjatorzy w złożonym projekcie napisali: - Katecheza oznacza wykluczenie dla innowierców i niewierzących, szczególnie widoczne w małych środowiskach. Katecheza oznacza zatrudnianie 30 tys. nauczycieli z tzw. misją - to jest w praktyce wyłączonych spod nadzoru kuratoryjnego, realizujących programy, które nie są zatwierdzane ani też kontrolowane przez finansujące całe przedsięwzięcie państwo polskie.

Autorzy proponują, by katecheci stali się pracownikami Kościoła. W takiej sytuacji finansowani byliby z jego (lub wiernych) pieniędzy. To sprawi, że religia rzeczywiście stanie się przedmiotem nieobowiązkowym, odbywającym się przed lekcjami lub po nich. Dopuszczona jest możliwość przeniesienia tychże lekcji do przykościelnych salek, o ile rodzice tego zechcą. Ponadto ocena z religii powinna zniknąć ze świadectw. Kroki te pozwolą zaoszczędzić, według autorów, ok 1,35 mld złotych z budżetu państwa.

Projekt został negatywnie zaopiniowany przez rząd, gdyż w ich opinii narusza dwie konstytucyjne zasady. Teoretycznie projekt nie ma więc szans na akceptację sejmowej większości, gdyż jak stwierdził poseł PiS, Andrzej Jaworski, pomysł ten jest jego zdaniem nie do zaakceptowania: - Jeśli dojdzie do głosowania, zagłosuję przeciwko i do tego samego będę namawiał partyjnych kolegów (...) Nie jest problemem zebrać odpowiednią liczbę podpisów, np. pod pomysłem, aby zmienić kierunek jazdy samochodem. Taka inicjatywa też może się pojawić. Różne osoby mogą się pod nią dla żartu podpisać, co nie znaczy, że nie należy tego rozstrzygnąć, odrzucając w głosowaniu.

Inaczej uważają przedstawiciele opozycji. Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej stwierdziła: - Jesteśmy zwolennikami tego, aby katechezy nie były finansowane z budżetu państwa. Jest wiele możliwości lepszego wydania tych pieniędzy. Cezary Tomczyk z PO uznał: - Nie jestem przeciwnikiem finansowania religii w szkołach, ale uważam, że uczniowie i rodzice zawsze powinni mieć wybór. Dla osób, które nie mają potrzeby uczestniczyć w tych zajęciach, powinna być oferta etyki. Tymczasem Marek Jakubiak z Kukiz'15 stwierdził: - Jeśli religia w ogóle powinna być w szkołach, to po lekcjach, a nie w środku. Szkoła musi być świecka i uczyć wiedzy powszechnej. Kościół natomiast powinien zająć się edukacją chrześcijaństwa, ale w kościele, a nie placówkach oświaty. Dodał jednak, że prezentuje własne stanowisko, gdyż w kwestiach światopoglądowych w jego partii każdy głosuje samodzielnie.

Zobacz także: Nowy budynek dla Sejmu! Budowa rusza lada dzień!

 

 

 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE