To może POGRĄŻYĆ Dudę. Wraca stara sprawa, bardzo NIEWYGODNA

2019-08-14 13:53 LIKP
14 Prezydent Andrzej Duda
Autor: Łukasz Gągulski/Super Express 18.06.2019

To nie był dobry czas dla Andrzeja Dudy. Niestety dla niego zbliżające się wielkimi krokami wybory parlamentarne i już widziane na horyzoncie wybory prezydenckie sprzyjają wygrzebywaniu starych spraw. Z tym bez wątpienia Duda będzie musiał się zmierzyć. Być może od tego jak wybrnie z tej sytuacji zależeć będzie jego reelekcja i polityczna przyszłość.

W kwietniu i maju 2018 roku przez 40 dni w Sejmie trwał protest opiekunów osób niepełnosprawnych. Liderką strajku była Iwona Hartwich, która teraz jest kandydatką Koalicji Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych. Działaczka za wydarzenia sprzed ponad roku ostro  zaatakowała Andrzeja Dudę. - Chcę, żeby społeczeństwo wiedziało, że mamy ogromne pretensje do pana prezydenta Andrzeja Dudy, na którego głosowała większa część rodzin niepełnosprawnych. Pan prezydent przed wyborami był w Toruniu i łapał matki dzieci niepełnosprawnych za ręce i obiecywał pomoc. Na trzeci dzień protestu nie był już odbierany telefon. Pan prezydent Duda uciekł - stwierdziła Hartwich w rozmowie z Polsat News. Nawiązała także do spraw finansowych. - Nie może być tak, że osoby niepełnosprawne w naszym kraju, w dalszym ciągu żyją za głodowe świadczenie 935 złotych. Teraz rząd daje 500 złotych z kryterium. Nie zgadzamy się na to - stanowczo podkreśliła kandydatka KO.

ZOBACZ TEŻ: Nabuzowana Pawłowicz poszła do Rydzyka. Wskazała, kto powinien się LECZYĆ

Najnowsze