Tusk wkłada kij w mrowisko. "Możemy się z tego cieszyć..."

2020-11-30 13:15 ZPL
Donald Tusk i Jarosław Kaczyński
Autor: Shutterstock Donald Tusk i Jarosław Kaczyński

Donald Tusk po raz kolejny dolewa oliwy do ognia. Tym razem były premier podsumował najnowsze wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych i konsekwencje dla Polski. Były szef PO prognozuje problemy dla niektórych polityków.

Donald Tusk w piątek brał udział w debacie "Demokracja czy autorytaryzm? Po amerykańskich wyborach", którą zorganizował Uniwersytet Jagielloński. Były premier wygłosił swoje przemówienie zdalnie, ale i tak było ono bardzo mocne w przekazie. Zdaniem szefa Europejskiej Partii Ludowej nowy prezydent w Stanach Zjednoczonych to także nowa polityka zagraniczna i nowe rozdanie w Unii Europejskiej. - Nie mam wątpliwości, że w przypadku nowej ekipy kwestia praworządności i standardów demokratycznych będzie absolutnie kluczowa. To także będzie miało bardzo konkretny wpływ na relacje amerykańsko-europejskie, ale także na kondycję demokracji w samej Europie - ocenił Tusk. Zdaniem byłego premiera, Joe Biden może spowodować wielki ból głowy u niektórych polityków w Europie. - Czy mamy się z tego cieszyć? Ja uważam, że tak, nawet jeśli może to oznaczać pewne kłopoty dla polityków rządzących, także w Polsce. Tak, dobrze byłoby, aby mieli w tej sprawie ważne kłopoty - powiedział były premier.

Czytaj: Tusk KĄSA Kaczyńskiego na oczach ludzi! "Zachowuje się czasami jak NIEZNOŚNY BACHOR"

Tak mieszka Kasia Tusk. Luksusowe wnętrza robią wrażenie. Złote krany, fikuśny żyrandol
Najnowsze
KOMENTARZE