Zastępca Ziobry organizował hejterów obiecując im, że „za czynienie dobra nie wsadza”!

2019-08-19 22:20
Łukasz Piebiak
Autor: ms.gov.pl Łukasz Piebiak

Łukasz Piebiak (42 l.) zastępca Zbigniewa Ziobry (49 l.) w Ministerstwie Sprawiedliwości organizował hejterską akcję internetową przeciwko sędziom niezgadzającym się na zmiany w wymiarze sprawiedliwości.

Z informacji zebranych przez Onet wynika, że Piebiak chciał przede wszystkim skompromitować szefa sędziowskiego Stowarzyszenia Iustitia prof. Krystiana Markiewicza. Akcja miała jednak objąć w sumie co najmniej 20 sędziów.

Wykonawcą poleceń Piebiaka była „Emilia”, zajmująca się realizacją akcji w Internecie. Szefa Iustitii usiłowano skompromitować wyciągając anonimowe opowieści i plotki z jego życia intymnego, relacji z kobietami itp. Kontaktować się miano m.in. z „mężem kochanki”.

Materiały rozsyłano do mediów i publikowano w Internecie. Wśród nich czterostronicowy anonim, zaaprobowany przez Piebiaka. Emilia zasugerowała też, że K. Markiewicz miał namówić jedną z kobiet, która zaszła z nim w ciążę do aborcji. Na wykorzystanie tej plotki wściekł się jeden z doradców wiceministra sugerując, że doprowadzi to do jego dymisji. Obrażona Emilia miała się wycofać ze współpracy, ale wkrótce do niej wróciła. Po akcji zażądała od wiceministra podwyżki, na co ten odpowiedział, że „o podwyżce się pomyśli”. Dziękował też, za „pięknie i z rozmachem prowadzone czynności”.

Emilia miała rozesłać ponad 2.5 tys. maili. W kontakcie z wiceministrem wyraża nadzieję, że jej „nie wsadzą”. Piebiak odpowiedział, że „za czynienie dobra nie wsadzamy”.

Wiceminister Piebiak miał też informować o niektórych akcjach „szefa”. Nie wiadomo jednak, czy był nim Zbigniew Ziobro. Z informacji dziennikarzy wynika, że wiceminister Piebiak, który sam jest sędzią, ujawniał prywatne i wrażliwe dane kilku osób, co jest przestępstwem.

Pytany o te skandaliczne informacje wiceminister Piebiak zasłonił się niepamięcią i tym, że jest na urlopie.

Najnowsze