Samochodem podróżowały cztery osoby. Chłopiec siedział akurat w takim punkcie samochodu, że wypadek dotknął go najciężej. Już na miejscu nie udało się przywrócić mu oddechu. Pozostali pasażerowie trafili z różnymi obrażeniami do szpitala.
W Mirosławcu Górnym w województwie zachodniopomorskim samochód wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Zginął 11-letni chłopiec.
Samochodem podróżowały cztery osoby. Chłopiec siedział akurat w takim punkcie samochodu, że wypadek dotknął go najciężej. Już na miejscu nie udało się przywrócić mu oddechu. Pozostali pasażerowie trafili z różnymi obrażeniami do szpitala.