14-latka urodziła dziecko w szkolnej szatni

2009-10-28 12:21

Tajemnicze narodziny w gimnazjum! Żaden z nauczycieli ani pracowników szkoły nie zauważył, gdy w ciemnym kącie szatni zwinięta w kłębek dziewczyna wydała na świat dziecko. Ubranego w maleńkie ciuszki, szczelnie opatulanego w kocyk noworodka znaleźli dopiero po zakończonych lekcjach gimnazjaliści z Przelewic (woj. zachodniopomorskie). Matką dziecka jest 14-letnia uczennica szkoły.

Policja w Szczecinie nabrała wody w usta. Funkcjonariusze nie zdradzają szczegółów porodu, kategorycznie odmawiają też podania danych osobowych świeżo upieczonej mamusi i płci noworodka. Wiadomo tylko, że 14-latka wybrała szatnię jako miejsce urodzenia dziecka. Zaraz po porodzie uczennica gimnazjum przykryła maluszka kocykiem i uciekła z placówki.

Porzuconą, kwilącą dziecinę znaleźli po zajęciach gimnazjaliści, którzy przyszli zabrać kurtki. Wstrząśnięci widokiem płaczącej kruszynki szybko wezwali policję i pogotowie. Na szczęście maluch trafił pod troskliwą opiekę lekarzy, jego życiu nic nie grozi.

Zaalarmowani policjanci zamierzają przesłuchać matkę noworodka. Nie wiadomo, dlaczego nastolatka nie rodziła w szpitalu, ani też czy rodzice i grono pedagogiczne wiedzieli o jej ciąży. Bardzo prawdopodobne, że 14-latka usłyszy zarzuty narażenia życia i zdrowia dziecka na niebezpieczeństwo.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki