Chorzy mogą nie doczekać gwiazdki

2017-12-02 3:00

Choć szpiczak plazmocytowy to choroba głównie ludzi starszych, to chorują na niego coraz młodsi. Na świecie dzięki nowoczesnym terapiom rośnie przeżywalność wśród pacjentów, niestety nie wśród polskich.

Lekarz, szpital, badania
Autor: Archiwum serwisu

– Sytuacja dla chorych na agresywnego, nawrotowego szpiczaka plazmocytowego jest tragiczna – mówi Roman Sadżuga, prezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym na Szpiczaka. – Podczas gdy w całej Europie chorzy mają dostęp do terapii przedłużających życie, my wciąż czekamy. Nadzieja się pojawiła, kiedy do procesu refundacyjnego trafił pomalidomid – lek immunomudulujący nowej generacji, o udowodnionej skuteczności. Myśleliśmy, że dostaniemy tę terapię. Niestety tak się nie stało. Chorzy będą umierać. – Ja tego nie rozumiem – mówi dr Leszek Borkowski, farmakolog. – Pomalidomid to lek znany i sprawdzony. Producent dopełnił wszelkich formalności, dostosował się do zaleceń Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, na dodatek „zszedł” z ceny. A ministerstwo stawia opór. Mam nadzieję, że jednak zapadnie decyzja o udostępnieniu chorym leku. To medykament ostatniej szansy. Chorzy na nawrotowego, opornego szpiczaka muszą otrzymać lek jak najszybciej, żeby móc nadal żyć i obchodzić najbliższe święta z rodziną.

PRZECZYTAJ: Skandaliczna wypowiedź minister. "Nie wiemy, ilu nauczycieli zostało zwolnionych"


Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki