Ksiądz Daniel Wachowiak wzbudza ogromne emocje
Proboszcz w parafii pw. św. Brata Alberta w Koziegłowach pod Poznaniem znany jest w całej Polsce ze swoich internetowych złotych myśli i kontrowersyjnych wypowiedzi oraz komentarzy. Wypowiadał się już na temat prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, jedzenia owadów, braku polskiej flagi nad ukraińską pierogarnią albo oburzał się, że „gdy pojawiają się obrzydliwe sprawy, których dopuszczają się księża, ludzie potrafią krzyczeć, że mają dość Kościoła”. W jednym ze swoich filmów na YouTubie poruszył też kwestie finansowe związane z uroczystościami kościelnymi, zwłaszcza ślubami. „Nie oczekuję zapłaty, ale pieniądz się należy” - mówił w nagranym wideo duchowny, dodając, że „gdy przychodzi ktoś, kto chce, żeby cały kościół był przygotowany, by zabrzmiała muzyka, a zostawia 150 złotych, to jest to rzucony ochłap”.
Czytaj też: Ponad 243 tys. zł wpłynęło do parafii. Ksiądz chwali się "brakiem długów"
Powiedziała księdzu "dzień dobry". Burza w sieci!
Tym razem ks. Wachowiak postanowił odnieść się do formy powitania w okolicy kościoła.
- Przechodzi obok kościoła kobieta. Pierwszy mówię "Szczęść Boże". Ona odpowiada "dzień dobry". Gdyby rzeczywiście była niewierząca, z lekkością odpowiedziałaby "Szczęść Boże". Bo jeśli odrzuca istnienie Boga, takie zdanie ma ten sam wymiar, jak każde inne dzień dobry w obcym języku. Ale musiała udowodnić, że nie znosi kleru - napisał kapłan. Internauci z serwisu X od razu zwrócili uwagę, że serdeczność kobiety spowodowała u księdza pesymistyczną diagnozę na temat stanu duchowego Polek i Polaków.
- W języku polskim mówimy "dzień dobry". Wy "szczęść Boże", w Star Treku "nuqneH", a Targaryenowie "Rytsas". Uszanujmy to - napisał jeden z Internautów.
Na popularnej platformie X (dawniej Twitter) wpis ma już ponad 416 tysięcy wyświetleń. To stan na 26 sierpnia.