Pijany jeździł quadem po jeziorze, jego kolega NIE ŻYJE. Dramat w Baniach [NOWE FAKTY]

2017-02-15 12:01

Strażacy z Gryfina odnaleźli ciało mężczyzny, który jeździł po jeziorze quadem i załamał się pod nim lód. Informację o dramacie przekazał ratownikom jego kolega, który również jeździł quadem po zamarzniętym jeziorze. Poszukiwania trwały kilkanaście godzin - podaje TVP Info.

Straż pożarna

i

Autor: East News

Do tragedii w Baniach (woj. zachodniopomorskie) doszło na jednym z jezior. Dwaj koledzy, którzy jeździli po zamarzniętym zbiorniku, w pewnym momencie wpadli do wody, gdy zarwał się pod nimi lód. Jeden z nich zdołał dostać się do brzegu i wezwał pomoc. Na miejscu były cztery brygady strażaków z Gryfina oraz nurkowie ze Szczecina. Zwłoki zaginionego mężczyznę udało się odnaleźć dziś 15 lutego nad ranem. Do wypadku doszło na jeziorze Dłużec.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki