Katlewo: 5-letni Kuba zagryziony przez trzy psy sąsiada

2011-02-22 18:14

Agresywne bestie dosłownie rozszarpały na strzępy małe ciałko bezbronnego chłopca. W wsi Katlewo (woj. warmińsko-mazurskie) 5-letni Kuba został zaatakowany przez trzy rozwścieczone psy sąsiada, które uciekły mu z podwórka. Dziecko nie miało żadnych szans. Psy zagryzły go na śmierć, a potem ciągnęły zwłoki po wiejskiej drodze.

Tej tragedii można by uniknąć gdyby właściciel agresywnych czworonogów zadał o to, by bestie były zamknięte w kojcach. Z relacji sąsiadów wynika, że czworonogi często biegały po wsi, a ich pan nie reagował.

W poniedziałkowe popołudnie 5-letni Kubuś wyszedł z domu na pobliską huśtawkę. Chłopczyk nie zdążył jednak się pobawić, bo na drodze stanęły mu trzy psy sąsiada. Zwierzęta wyszczerzyły kły i czując strach dziecko rzuciły się na przerażonego malca. 5-latek nie miał żadnych szans na obronę.

Przeczytaj koniecznie: Kanada: 100 psów rasy husky zamordowanych po igrzyskach w Vancouver

Psiska zatopiły ostro zakończone szczęki w jego małym ciałku. Szarpały za ubranie, skórę, gryzły po nóżkach i rączkach. Okrutne czworonogi ciągnęły zwłoki Kubusia po wiejskiej drodze. Kiedy jeden z mieszkańców spostrzegł zakrwawione dziecko na ratunek było już za późno.

Mężczyzna odgonił bestie, wezwał rodziców chłopczyka i roztrzęsionym głosem zadzwonił na komendę powiatową w Nowym Mieście Lubawskim.

Policjanci prowadzą śledztwo w sprawie śmiertelnego pogryzienia dziecka. Psy zabójcy zostały już zabrane od właściciela.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki