Każdy ma prawo do dachu nad głową

2026-02-06 0:02 Materiał sponsorowany

Kryzys mieszkaniowy w Europie jest faktem. Brakuje tanich mieszkań na własność i mieszkań komunalnych. Wynajem jest drogi i kredyty również. Problem dotyczy wszystkich krajów Unii Europejskiej. W Polsce jest źle, ale wcale nie najgorzej – nasz kraj jest pod tym względem szósty z kolei. Parlament Europejski szuka wyjścia z tej sytuacji. Nad raportem pracuje nad tym parlamentarna komisja HOUS.

parlament europejski

i

Autor: se.pl

Kryzys mieszkaniowy w Europie jest jednym z kluczowych tematów w Brukseli od czasu wyborów do Parlamentu Europejskiego. W tegorocznym orędziu o stanie Unii przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ponownie podkreśliła, że kryzys mieszkaniowy osłabia poczucie wspólnoty i zaufanie w Europie.

Zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej każdy pomysł rozwiązania tego problemu nie jest powszechnie uznawany za dobry. Część partii chce, by większość kosztów zaradzenia kryzysowi mieszkaniowemu ponosiło państwo, a cześć domaga się, by wspierać zwiększanie podaży poprzez inwestycje prywatne i uproszczenie procedur. Wygląda jednak na to, że większość parlamentarzystów poprze jednak kosztowne rozwiązania korzystne dla obywateli – właścicieli mieszkań i wynajmujących.

Jak poważny jest kryzys?

Od 2015 r. ceny nieruchomości mieszkalnych w Unii Europejskiej wzrosły średnio o 60 proc., przy czym w niektórych państwach członkowskich odnotowano wzrost o ponad 200 proc. Czynsze zdrożały średnio o 18 proc. Ceny najmu, koszty energii i materiałów budowlanych również są coraz wyższe. Badania pokazują, że co dziesiąty mieszkaniec Europy nie jest w stanie terminowo opłacać czynszu lub spłacać kredytu hipotecznego. W największych miastach Europy presja jest jeszcze większa - co dziesiąty mieszkaniec miasta wydaje na mieszkanie ponad 40 proc. swojego dochodu. Wysokie ceny sprawiają, że trudniej kupić mieszkanie (co w Polsce i innych krajach dawnego bloku wschodniego jest bardzo istotne dla poczucia bezpieczeństwa), wymuszają dłuższy najem, co powoduje spadek zdolności kredytowej i wzrost kosztów życia. Trudniej ruszyć za pracą czy wynająć lokum na studiach. Kto na tym zyskuje? Głównie deweloperzy i właściciele mieszkań na wynajem.

W krajach Unii Europejskiej problemy mają różne podłoże, jednak kryzys dotyczy wszystkich. Dlatego pod koniec ubiegłego roku Parlament Europejski powołał specjalną komisję ds. kryzysu mieszkaniowego. Ma ona przygotować raport i zaproponować rozwiązania na rzecz godnych, zrównoważonych i przystępnych cenowo mieszkań, ale... odpowiedzialny za ten obszar komisarz Dan Jørgensen stwierdził, że pierwszy projekt raportu jest kontrowersyjny.

Jednak zwykli obywatele Unii powinni się ucieszyć. Motto „każdy powinien mieć dach nad głową” staje się coraz bliższe rzeczywistości.

Co zakłada raport?

  • Zwiększanie liczby mieszkań

Przyspieszenie wydawania pozwoleń budowlanych i panowania przestrzennego oraz uwolnienie gruntów pod budowę osiedli. Ograniczenie kosztów budowy poprzez uproszczenie prawa. Raport zakłada też wzmocnienie ochrony prawa własności.

Jednym z hamulców na rynku budowlanym jest brak pracowników. Komisja chce wesprzeć szkolenia i kształcenie zawodowe w branży budowlanej, mobilność pracowników oraz małe i średnie firmy działające w tej dziedzinie.

  • Jak sfinansować budowę lokali?

Komisja HOUS chce zwiększenia zachęt dla inwestorów prywatnych i rozwoju partnerstw publiczno-prywatnych w dużych projektach. Proponuje lepiej wykorzystać fundusze europejskie polityki spójności oraz oferty Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI).

  • Wsparcie dla obywateli

Wśród propozycji znalazło się wsparcie dla:

  • młodych ludzi (ulgi podatkowe, niskooprocentowane kredyty, gwarancje dla nabywców pierwszego mieszkania),
  • zawodów o kluczowym znaczeniu społecznym (np. policjantów czy pielęgniarek),
  • samotnych rodziców i rodzin wielodzietnych,
  • osób w kryzysie bezdomności.

Po co ten raport?

Po przyjęciu raport stanie się oficjalnym stanowiskiem Parlamentu Europejskiego. Będzie przekazany Komisji Europejskiej i Radzie Unii Europejskiej (pracują w niej ministrowie państw członkowskich Unii) jako zestaw zaleceń.

Jedno z najpilniejszych wyzwań

Irene Tinagli, przewodnicząca komisji HOUS

Dostępność mieszkań stała się jednym z najpilniejszych wyzwań, przed którymi stoi dziś Europa. Dla milionów obywateli dostęp do mieszkań w przystępnej cenie nie jest już kwestią marginalną, ponieważ bezpośrednio wpływa na ich życie, możliwości, z których mogą korzystać, a także na ich zaufanie do naszej zdolności do dostarczania rozwiązań. Dlatego dziś jest to tak ważne.

Od poprawek do głosowania

  • STYCZEŃ

Komisja HOUS skończyła analizę ponad 1400 poprawek zgłoszonych do wstępnej wersji raportu. Powoli przewagę zyskują ci, którzy chcą wyraźnego uznania mieszkalnictwa jako dobra podstawowego, większego nacisku na mieszkania społeczne, komunalne i bezpłatne. Nie chcą podejścia (obowiązującego m.in. w Polsce), że nas na takie rozwiązania nie stać, że kryzys można rozwiązać głównie poprzez uproszczenie prawa i mobilizację kapitału prywatnego, a na to stawia właśnie druga strona. Po tej stronie jest właśnie rządząca Polską Koalicja Obywatelska. Zakończyły się również negocjacje międzygrupowe (tzw. compromise amendments), prowadzone przez sprawozdawcę i sprawozdawców-cieni, których celem jest uzgodnienie wspólnego tekstu możliwego do przyjęcia większością głosów w komisji. Kim są ci posłowie?

W komisjach – oprócz ich szefów i zastępców - liczą się jeszcze sprawozdawcy. Prawo inicjatywy ustawodawczej w Unii ma Komisja Europejska. Komisje parlamentarne (podobnie jak w Polsce) analizują projekty, proponują zmiany i wypracowują wersję kompromisową zawartą w sprawozdaniu. Sprawozdanie negocjuje i przygotowuje sprawozdawca. Poczynania sprawozdawców śledzą „cienie”. To z reguły posłowie - specjaliści w danym temacie, pomocni w ucieraniu kompromisu.

  • LUTY

Głosowanie w komisji HOUS nad kompromisowymi poprawkami, a następnie nad całością raportu.

  • MARZEC

Raport trafi pod obrady sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego. Grupy polityczne mogą jeszcze zgłaszać poprawki, ale praktyka Parlamentu Europejskiego wskazuje, że przy takich raportach rzadko się one zdarzają. Odbywa się debata plenarna z udziałem Komisji Europejskiej, w której raport HOUS będzie odnoszony do „European Affordable Housing Plan”, czyli Europejskiego Planu na rzecz Mieszkalnictwa Przystępnego Cenowo zaprezentowanego przez Komisję Europejską w grudniu 2025 r. Komisja Europejska przedstawiła w nim swój pomysł na walkę z kryzysem mieszkaniowym, zwiększenie dostępności cenowej mieszkań i walkę z wykluczeniem. Plan zakłada m.in. rozwój budownictwa społecznego, wsparcie dla pracowników, innowacyjne formy mieszkaniowe oraz regulacje wynajmu. Przy czym kluczowe będzie to, co ustali Parlament.

  • KWIECIEŃ

Głosowanie plenarne Parlamentu Europejskiego nad raportem HOUS.

parlament europejski

i

Autor: Se.pl

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki